
Andrew MacCormack (po lewej) zwiesza głowę podczas wydawania wyroku; Vanessa MacCormack z domu Masucci, po prawej. (Zrzut ekranu przez WFXT; Selfie przez Facebook)
Mężczyzna z Massachusetts, który brutalnie zamordował swoją żonę i zostawił ją leżącą twarzą w dół w kałuży krwi, „z workiem na śmieci częściowo wypełnionym śmieciami na głowie”, nie otrzyma nowego procesu ani żadnej innej formy ulgi, orzekł we wtorek stanowy sąd najwyższy.
W listopadzie 2019 r. 34-letni Andrew MacCormack został skazany przez ławę przysięgłych hrabstwa Suffolk za morderstwo pierwszego stopnia na podstawie teorii skrajnego okrucieństwa lub okrucieństwa za zabicie Vanessy MacCormack (dawniej Masucci) w ich domu w Revere w stanie Massachusetts we wrześniu 2017 r.
Został skazany na dożywocie w grudniu 2019 r. bez możliwości zwolnienia warunkowego i konsekwentnie utrzymywał, że jest niewinny, wielokrotnie obwiniał policję za uznanie go za jedynego podejrzanego w sprawie makabrycznej śmierci żony i powiedział sędziemu, który przypieczętował jego los, że „jej nie zamordował”.
Powiązany zakres:-
„Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja
-
„Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja
-
„Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja
„Przyszłość Vanessy Masucci została brutalnie odebrana jej przez osobę, która złożyła przysięgę, obiecując ją kochać i dbać o nią. Nie będę odnosić się do Vanessy po mężu, bo mężczyzna, który odebrał jej życie, nie odbierze jej tożsamości” – powiedziała w rozmowie z „The Times” ówczesna prokurator okręgowa Rachael Rollins. oświadczenie po wydaniu wyroku. „Bliscy Vanessy – jej rodzice, rodzeństwo i córka – zostali z pustką w sercach i pytaniami, na które nigdy nie da się znaleźć odpowiedzi”.
Podczas procesu obrona argumentowała, że na ciele MacCormacka nie było ran, które wskazywałyby na brutalny sposób, w jaki zginęła jego żona. Stan wykazał jednak, że u oskarżonego wystąpiła wysypka po zastosowaniu wybielacza, która odpowiadała oparzeniom chemicznym, które również stwierdzono na ciele Masucciego. Ta wysypka i oparzenia, jak argumentował stan, prawdopodobnie powstały od wybielacza użytego do oczyszczenia dużej części domu po zabójstwie. Tlen zgłoszone.
Jednak w swojej petycji o nowy proces MacCormack szeroko skarżył się, że stan nie przedstawił przysięgłym dowodów potwierdzających, w jaki sposób faktycznie popełnił on przestępstwo, a zamiast tego zajął się jego wcześniejszymi złymi czynami.
„Oskarżony twierdzi, że sprawa [stanu] opierała się na atakach na jego charakter i spekulacjach na temat jego zachowania w miesiącach poprzedzających śmierć ofiary, a nie na jakichkolwiek bezpośrednich dowodach świadczących o tym, że odegrał on rolę w zabójstwie”. podsumował Sąd Najwyższy stanu Massachusetts .
W dniu morderstwa Masucci jej mąż pracował w domu przyjaciółki, jeździł po mieście nietypowymi trasami, którymi zazwyczaj nie jeździł, i kupował kokainę razem ze swoim dzieckiem. Przez cały ten czas MacCormack wysyłał SMS-y i dzwonił do swojej żony – i jej rodziców – aby potwierdzić swoje alibi, jak wykazała prokuratura, co sąd odnotował w swoim orzeczeniu.
„Ława przysięgłych mogła w uzasadniony sposób odrzucić zeznania oskarżonego” – zauważył sąd. „[On i ofiara byli sami z córką w domu w chwili śmierci ofiary”.
Prokuratorzy na rozprawie wykazali, że oskarżony wielokrotnie wypłacał pieniądze ze wspólnego konta bankowego pary, aby wesprzeć swój rosnący nałóg narkotykowy – połączenie kokainy i sterydów – i kłamał na ten temat; posunął się nawet do fałszowania czeków dla siebie i swojej żony. Stan pozostawił także przysięgłych z pytaniem, czy to mąż ukradł i zastawił obrączkę swojej żony oraz pierścionek zastępczy opłacony z pieniędzy z ubezpieczenia na kilka miesięcy przed śmiercią Masucci.
Te i inne nieprawidłowości finansowe, które państwo wykazało podczas procesu, wystarczyły, aby Masucci poważnie rozważał rozwód. Przysięgłym pokazano kilka SMS-ów wysłanych przez ofiarę do zabójcy, w których Masucci wyraziła rosnącą frustrację z powodu męża, jego kłamstw i ogólnego stanu ich szybko rozpadającego się małżeństwa.
Jak stwierdził Sąd Najwyższy stanu Massachusetts, z wiadomości Masucci wynikało, że czuła, że „sytuacja nie była wobec niej sprawiedliwa, nie ufała oskarżonemu, „była u kresu wytrzymałości w tym małżeństwie”, a oskarżona „czyniła ją – – – – – – nieszczęśliwą”.
„Ofiara wysłała oskarżonemu SMS-a, w którym poinformowała, że zamierza sprzedać dom i znaleźć prawnika specjalizującego się w sprawach rozwodowych oraz że nie może przestać myśleć o możliwości rozwodu” – napisała NRS, parafrazując jedną z takich wiadomości przesłanych 31 sierpnia 2017 r. „Następnego dnia pozwany odpowiedział, że ofiara „szaleje” i że nie podpisze niczego w celu sprzedaży domu lub uzyskania rozwodu”.
W następnym miesiącu wszystko stanęło na głowie.
Wieczorem 22 września 2017 roku Masucci po raz ostatni poszła na siłownię. Później tej nocy lub wczesnym rankiem następnego dnia została zamordowana we własnej sypialni w wyniku połączenia ciężkiego pobicia i uduszenia tak mocno, że złamała się jej chrząstka w szyi i dźgnęła ją w szyję.
„Oskarżony powiedział policji, matce ofiary i [jego przyjacielowi], że ofiara zamierzała tego ranka iść na siłownię” – zauważa sąd. „Jednakże dowody [Informacje o lokalizacji sieci komórkowej] wskazywały, że telefon ofiary był w jej domu przez cały ranek, podobnie jak zeznania pracowników siłowni ofiary, potwierdzające, że ostatnia wizyta na siłowni miała miejsce poprzedniego wieczoru”.
Sąd zauważył, że także w noc morderstwa MacCormack nie spał do około 3:00 w nocy i odwiedzał strony internetowe z ofertami towarzyskimi – posunął się nawet do tego, że umówił się z prostytutką na 10:00 następnego dnia – i wysłał swoje wyraźne zdjęcie jednej kobiecie.
Oskarżony podniósł, że dowody te zostały przedłożone ławie przysięgłych w niewłaściwy sposób.
W rzeczywistości wielokrotnie sędzia nadzorujący sprawę orzekał na korzyść MacCormacka – przedstawienie państwu dowodów wskazujących, że oskarżony poszukuje prostytutek, było być może zbyt krzywdzące i początkowo nie zgodził się na przedstawienie ich jako dowodu na rozprawie.
Jednak później w przesłuchaniu policyjnym wykazano, że MacCormack skłamał, twierdząc, że on i jego żona są „bardzo szczęśliwym” małżeństwem i, jak ponownie podsumował sąd, „nie mają żadnych problemów związanych ze niewiernością, narkotykami czy finansami”. To, zdaniem sędziego pierwszej instancji, był „punktem zwrotnym”. Kiedy te dowody znalazły się w aktach procesu, dowody z eskorty również tam się znalazły.
„Dowód na to, że pozwany starał się o nawiązanie związku pozamałżeńskiego, może również stanowić podstawę do ustalenia, że pozwany żywił uczucia wrogości wobec swojego małżonka” – orzekł sąd najwyższy. „Takie wnioski są dopuszczalne, jeżeli potencjalne cudzołóstwo nie jest zbyt odległe w czasie od zabójstwa”.
Nakaz Sądu Najwyższego stwierdził, że kłamstwa oskarżonego wobec żony i organów ścigania, kradzieże, narkotyki, fałszywe alibi i wysiłki mające na celu zakup seksu pozamałżeńskiego wystarczyły, aby utrzymać wyrok.
„Po dokładnym zapoznaniu się z aktami sprawy nie dopatrzyliśmy się żadnego błędu, który uzasadniałby uchylenie wyroku skazującego lub zarządzenie nowego procesu, ani powodu do przyznania ulgi” – wyjaśnia 31-stronicowe orzeczenie.
Zapisz się do Prawa