przestępczość

Mężczyzna, który tydzień po złożeniu przez nią pozwu o rozwód zabił chorą na raka żonę doniczką z kwiatami, skazany

Elizabeth Nikki Wilhoite i Andrew Nathan Wilhoite pojawiają się na zdjęciach dostarczonych przez miejscowego szeryfa

Elizabeth Nikki Wilhoite i Andrew Nathan Wilhoite.

Za uderzenie i zabicie swojej chorej na raka żony Elizabeth „Nikki” Wilhoite ciężką cementową doniczką, a następnie wrzucenie jej ciała do strumienia w pobliżu jego domu w Indianie zaledwie tydzień po złożeniu przez nią pozwu o rozwód, Andrew Wilhoite został skazany na następne 30 lat więzienia.

Warto zauważyć, że Wilhoite startował w prawyborach Partii Republikańskiej na stanowisko w zarządzie gminy w stanie Indiana i awansował do nich, gdy stanął przed zarzutami. W końcu on Jak podaje Associated Press, wycofał się .





Ława przysięgłych ostatecznie uznała Wilhoite’a za winnego umyślnego spowodowania śmierci w kwietniu tego roku, po tym jak nie była w stanie jednomyślnie skazać go na podstawie zarzutu morderstwa postawionego mu po raz pierwszy przez prokuratorów.

Powiązany zakres:
  • Ukochana nauczycielka zamordowana w domu przez intruza, który zaatakował ją, gdy rozmawiała przez telefon z dyspozytorami numeru 911 błagając o pomoc: Policjanci

  • „Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja

  • „Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja

Jako Prawo

Zaginięcie zgłosili współpracownicy zaledwie dzień przed odnalezieniem ciała przez policję.

Prokuratorzy powiedzieli, że Libańczyk wdał się w kłótnię z żoną i był pijany, kiedy ją zaatakował. Policja podała, że ​​Elizabeth Wilhoite dowiedziała się, że oszukuje, co doprowadziło do śmiertelnej sprzeczki.

Po aresztowaniu powiedział policji, że zaczęła go bić, a następnie wyprowadził ją z domu. Wilhoite twierdził, że w pewnym momencie żona go zaatakowała i wtedy chwycił cementową doniczkę i uderzył ją w twarz.

Rzekomo powiedział policji, że potem nie poruszyła się ani nie odezwała, więc zebrał jej ciało, włożył do swojej ciężarówki i udał się do strumienia, aby się nim pozbyć.

Para miała razem dzieci, a Wilhoite miał dwójkę własnych z poprzedniego małżeństwa. Przed jej śmiercią para była małżeństwem przez 12 lat. Z akt sądowych wynika, że ​​Elizabeth Wilhoite złożyła pozew o rozwód 17 marca, niecałe 10 dni przed znalezieniem jej ciała.

Według Reporter z Libanu , przyjaciółka Elizabeth Wilhoite zeznała o napiętych stosunkach tej kobiety z najstarszą córką męża, twierdząc, że jej nie lubi.

Jak podała gazeta, podczas rozmowy telefonicznej w więzieniu po aresztowaniu Andrew Wilhoite powiedział znajomemu, że w noc kłótni jego żona „polowała” na jego najstarszą córkę.

Chociaż powiedział przyjacielowi, że martwi się o bezpieczeństwo swojej córki, policja nie słyszała o tym podczas pierwszego przesłuchania. Według doniesień Wilhoite był przesłuchiwany przez funkcjonariuszy przez dwie godziny zaledwie dzień po śmierci żony, ale nigdy nie wspomniał o tym, co powiedział przyjacielowi podczas wezwania do więzienia.

Policja poinformowała, że ​​znalazła kopię pozwu rozwodowego w tej samej ciężarówce, której Andrwe Wilhoite użył, aby pozbyć się ciała swojej żony. Detektyw policji stanowej zeznał również, że znalazł krew Elizabeth Wilhoite na podłodze ciężarówki, ale była ona przykryta workami z paszą dla zwierząt.

Podczas procesu jego adwokat twierdził, że Wilhoite działał w samoobronie, a Elizabeth Wilhoite podrapała męża w kilku miejscach na ciele, w tym w szyi, ramionach, klatce piersiowej i ramionach. Dowody przedstawione podczas procesu pozwoliły zlokalizować jego DNA również pod jej paznokciami.

Policja nigdy nie zlokalizowała garnka, którym mężczyzna uderzył żonę, ale znalazła jego kopię na werandzie pary. Ważył niecałe 30 funtów.