przestępczość

Nagrano mężczyznę, który zabił swoją siostrę, jej chłopaka, a następnie „szydził z ciał” i „pobił ich psa młotkiem na śmierć” – zostaje skazany

Casey Devol, Jessica Mitchell i Bryan Gray (zrzuty ekranu KUSA)

Casey Devol, Jessica Mitchell i Bryan Gray (zrzuty ekranu KUSA)

31-letni mężczyzna z Kolorado prawdopodobnie spędzi resztę życia za kratkami za śmiertelne postrzelenie jego siostra i jej chłopak w ich domu w zeszłym roku podczas niesprowokowanego ataku, który zarejestrowała jedna z ofiar. Sędzia okręgowy hrabstwa Douglas, Patricia Herron, w poniedziałek nakazała Caseyowi Devolowi odbycie 97 lat więzienia w stanowym zakładzie poprawczym za zabójstwa Władze ogłosiły, że Jessica Mitchell (32 l.) i jej chłopak, Bryan Gray (34 l.)

W zeszłym miesiącu Devol przyznał się do dwóch zarzutów morderstwa drugiego stopnia w ramach brutalnych zabójstw i jednego okrucieństwa wobec zwierząt w związku z pobiciem młotkiem psa pary.





Po wydaniu wyroku władze wielokrotnie podkreślały znaczenie nagrania dźwiękowego ataku dokonanego przez Mitchell dla postawienia jej brata przed wymiarem sprawiedliwości.

„Kiedy nie było naocznych świadków tych morderstw, cyfrowy rejestrator stał się głosem ofiar” – powiedział prokurator okręgowy John Kellner. „Jessica prawdopodobnie wyczuła, że ​​coś jest nie tak, a jej instynkt, by rozpocząć nagrywanie i zarchiwizować tragiczny obrót wydarzeń, pomógł detektywom i moim prokuratorom rozwikłać tę zagadkę i wymierzyć sprawiedliwość ich rodzinom”.

Według A komunikat prasowy z biura prokuratora okręgowego hrabstwa Douglas zastępcy biura szeryfa hrabstwa Douglas w dniu 8 lutego 2022 r. odpowiedzieli na telefon dotyczący zmarłego dorosłego mężczyzny i zmarłej dorosłej kobiety w domu położonym przy S. Russellville Road. Rozmówca oświadczył, że przekazuje tytuł własności samochodu jednemu ze swoich pracowników, a kiedy wszedł do garażu, zastał mężczyznę i kobietę już martwych i zadzwonił pod numer 911.

Po przybyciu na miejsce ratownicy zlokalizowali dwie ofiary, które szybko zidentyfikowano jako Mitchell i Gray. Późniejsze sekcje zwłok ofiar wykazały w obu przypadkach, że przyczyną śmierci było zabójstwo, a przyczyną śmierci były śmiertelne rany postrzałowe.

Powiązany zakres:
  • „Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja

  • „Za pomocą drewnianego kija”: para bije dzieci „przedmiotami gospodarstwa domowego”, w tym karniszem i przedłużaczem – twierdzą władze

  • „Była przynętą”: kobieta z Florydy „ubrana w bieliznę” zwabiła ofiarę do zasadzki z toporem w mieszkaniu chłopaka

W trakcie dochodzenia detektywi DCSO zlokalizowali kamery monitorujące nieruchomość. Po przejrzeniu materiału filmowego zobaczyli podejrzanego niosącego wiele broni palnej i wchodzącego do garażu, w którym znaleziono ofiary. Krótko po morderstwach jeden z przyjaciół Mitchell skontaktował się ze śledczymi i przekazał informacje wskazujące, że prawdopodobnym podejrzanym o jej morderstwo był brat Mitchell, Devol. Zdjęcie z prawa jazdy Devola odpowiadało cechom podejrzanego widocznego na nagraniu wideo wchodzącego do garażu ofiar przed morderstwami.

Podczas sekcji zwłok śledczy odkryli kluczowy dowód, który pomógł im doprowadzić ich do Devola: Mitchell miała przy sobie cyfrowe urządzenie nagrywające, które zarejestrowało obszerne nagranie dźwiękowe wydarzeń poprzedzających morderstwa włącznie.

Odnaleziono go i aresztowano w hotelu w Kansas dzień po odkryciu ciał.

„Chociaż być może nigdy nie dowiemy się, dlaczego Jessica zdecydowała się na nagranie, odegrało to kluczową rolę w umieszczeniu oskarżonego w domu z dwiema ofiarami” – powiedział zastępca prokuratora okręgowego Andrew Steers w oświadczeniu wydanym po wydaniu wyroku. „Na nagraniu słychać trzy osoby rozmawiające przy kolacji. Z nagrania nie wynika, jaki był motyw strzelaniny. Jasne jest, że dwie z trzech osób jedzących tego wieczoru kolację zostały zamordowane, a jedyną osobą, która może odpowiedzieć na pytanie „dlaczego” jest pan Devol.

Według „Denver Gazette” Mitchell zaczął nagrywać, gdy cała trójka jadła kolację i nigdy nie wyłączał urządzenia. Członek rodziny, który słyszał nagranie, zwrócił się do sądu i powiedział, że słyszał, jak Devol „inscenizował i drwił z ciał”, a następnie „bił ich psa młotkiem”. Przed strzelaniną stwierdziła, że ​​rozmowa między całą trójką była „jowialna”.