przestępczość

Ława przysięgłych szybko skazuje mężczyznę za porwanie i napaść na tle seksualnym na 77-letnią prababcię po dziwacznej argumentacji końcowej, w której zaprzeczył, jakoby był „dziwkiem”

Bradley Yohn zgwałcił Christine

Prokuratorzy twierdzą, że Bradley Yohn zgwałcił Christine „Tinę” Schmitt Lohman podczas brutalnego włamania do domu. Zdjęcie Lohmana, który zmarł przed procesem, pokazano w sądzie 17 lipca 2023 r. (Zrzuty ekranu: CrimeSeries)

Ława przysięgłych z hrabstwa Adams w stanie Illinois skazała Bradleya Yohna za brutalne porwanie i napaść na tle seksualnym na 77-letnią prababcię zaledwie kilka godzin po dziwacznej mowie końcowej oskarżonego, który reprezentował siebie podczas procesu i twierdził, że nie jest „odrąbkiem”.

Yohn nie zareagował, gdy odczytano werdykt.



Yohn został skazany za wtargnięcie do domu z użyciem śmiercionośnej broni, kryminalną napaść na tle seksualnym, porwanie z kwalifikacjami, porwanie pojazdów z kwalifikacjami, kwalifikowaną napaść na tle seksualnym i włamanie do mieszkania w wyniku ataku na Christine „Tinę” Schmitt Lohman na poboczu drogi w dniu 9 listopada 2021 r. Yohn dokonał napaści na tle seksualnym w jej samochodzie, a kiedy na krótko uciekła, gonił ją do pobliskiego domu, kopnął ją drzwi i terroryzował ją jeszcze bardziej – twierdzą prokuratorzy.

Wspólniczka Yohna, Karen Blackledge, przyznała się już do ataku i została skazana w ubiegłym roku na 40 lat więzienia za wtargnięcie do domu i kwalifikowaną napaść na tle seksualnym.

Prokuratorzy powiedzieli, że pod koniec ataku Yohn spryskał Lohmana środkiem do czyszczenia dywanów, a następnie uciekł. Być może uważał, że nie zgłosi się do przodu, powiedział zastępca prokuratora stanowego Josh Jones. Jednak Lohman miał odwagę i siłę, aby wystąpić naprzód, powiedział prokurator. Opowiedziała mężowi i innym, co się stało.

„I pomimo krwi i pomimo wstydu Tina zrobiła, co musiała” – powiedział Jones.

Powiązany zakres:
  • „Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja

  • „Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja

  • „Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja

Sędziowie wysłuchali dowodów na temat tego, czego doświadczyła podczas godzinnego zdarzenia, odniesionych obrażeń oraz bólu i traumy, której doświadczyła w ostatnich dniach swojego życia. Lohman zmarł przed rozprawą.

Yohn utrzymywał, że jest niewinny. Powiedział, że gdyby rzeczywiście to zrobił, nazwałby oskarżonego „kawałkiem s…”.

„Przepraszam za moją terminologię, Wysoki Sądzie” – powiedział. – Ale nazwałbym go kawałem s…. Bo właśnie taki by był.

W trakcie swoich końcowych wywodów utrzymywał, że sprawa państwa zawierała niespójności i fałszywe dowody, używając wyrażenia „krew w wyniku efektów specjalnych na podłodze”. Yohn zaprzeczył, że na kanapie lub krześle w mieszkaniu była krew. Zaprzeczył jakoby Lohman został kiedykolwiek zrzucony ze schodów.

Więcej prawa

Oskarżony utrzymywał, że prokuratorzy kłamali i manipulowali swoimi argumentami. Na przykład zinterpretował głos zastępcy prokuratora stanowego Laury Keck jako „nienaturalny” podczas jej wystąpienia wstępnego. Na początku mowy końcowej powiedział, że prokurator Jones ma „słowa”.

W ramach swojej twierdzenia o niewinności Yohn omówił życie seksualne Lohmana i w tym momencie Keck i Jones spojrzeli na siebie. Następnie Yohn omówił części intymne ofiary, stwierdzając, że powszechnie wiadomo, że w pewnym wieku ludzie nie potrafią „w naturalny sposób wydzielać środków nawilżających”.

Szczęka Jonesa opadła.

Yohn do końca kłótni utrzymywał, że jest niewinny, wpadając w coraz większe emocje.

„A co do reszty, możesz mnie odesłać do domu, gdzie należę, bo nie jestem chorym, zboczonym kretynem” – powiedział. 'Zupełnie nie. Wcale nie jestem chorym, zboczonym kretynem.

Ława przysięgłych wydała werdykt po niecałych dwóch godzinach narad.

Wyrok Yohna ma zostać wydany 1 września. Grozi mu maksymalna kara dożywocia.

Zapisz się do Prawa