przestępczość

Sędzia wydał maksymalny wyrok dla mężczyzny, który zabił trzech nastolatków za dowcip dotyczący „dzwonka do drzwi”.

Po lewej: zdjęcie z rezerwacji opublikowane przez Biuro szeryfa hrabstwa Riverside przedstawia Anuraga Chandrę, lat 42, z Corony w Kalifornii, poniedziałek, 20 stycznia 2020 r. Ława przysięgłych uznała Chandrę za winną w piątek, 28 kwietnia 2023 r., zabójstwa trzech nastoletnich chłopców po tym, jak w 2020 r. zrobili mu dowcip polegający na dzwonieniu do drzwi. (Departament szeryfa hrabstwa Riverside za pośrednictwem AP, plik). Po prawej: Funkcjonariusz wielodyscyplinarnego zespołu badania wypadków (MAIT) Kalifornijskiego Patrolu Autostradowego (CHP) bada miejsce śmiertelnego wypadku w dolinie Temescal na południe od Corony w Kalifornii, poniedziałek, 20 stycznia 2020 r. Ława przysięgłych uznała mieszkańca Południowej Kalifornii za winnego w piątek 28 kwietnia 2023 r. zabójstwa trzech nastoletnich chłopców po tym, jak zrobili mu dowcip w postaci dzwonka do drzwi 2020. (Watchara Phomicinda/The Orange County Register za pośrednictwem AP, plik).

45-letni mężczyzna z Kalifornii spędzi resztę życia za kratkami za wjechanie w samochód pełen dzieci, które zadzwoniły do ​​jego drzwi i uciekły – znane również jako ding-dong-ditch – staranując ich samochód z drogi i zabijając trzech 16-latków.

Sędzia hrabstwa Riverside, Valerie Navarro, nakazała w piątek Anuragowi Chandrze odbycie maksymalnej kary dożywocia bez możliwości zwolnienia warunkowego za zabójstwa nastolatków Jacoba Ivascu, Drake’a Ruiza i Daniela Hawkinsa w 2020 roku – ogłosiły władze.





W kwietniu ława przysięgłych hrabstwa Riverside potrzebowała zaledwie trzech godzin, aby uznać Chandrę za winną trzech morderstw – stwierdzili prokuratorzy w swoim przesłuchaniu. komunikat prasowy .

„Życie niezliczonych rodzin nigdy nie będzie takie samo z powodu gniewu, bezduszności i skandalicznego zachowania jednego człowieka. Jestem wdzięczny sędziemu Navarro za nałożenie najwyższego wymiaru kary w tej sprawie” – oświadczył prokurator okręgowy hrabstwa Riverside Mike Hestrin w oświadczeniu po rozprawie skazującej.

Jak wynika z komunikatu prasowego, do śmiertelnego wypadku doszło w nocy 19 stycznia 2020 r. na Temescal Canyon Road, około 60 mil na południowy wschód od Los Angeles. Ivascu, Ruiz i Hawkins zginęli, a Sergio Campusano, 18-letni kierowca Toyoty Prius i dwóch chłopców w wieku 13 i 14 lat, odnieśli poważne obrażenia w wypadku, ale ostatecznie przeżyli.

Chłopcy nocowali u nich i ostatecznie nakłonili jednego z przyjaciół do zrobienia „rowu z dzwonkiem do drzwi” – ​​twierdzą prokuratorzy. Jak wynika z dochodzenia przeprowadzonego przez Kalifornijski Patrol Autostradowy, ofiary i ich towarzysze pojechali następnie do pobliskiego domu.

Po przybyciu do domu Chandry przy Modjeska Summit Road jeden z chłopców zadzwonił do drzwi domu i pobiegł z powrotem do Priusa. Chandra, która twierdziła, że ​​jeden z chłopców błysnął pośladkami przed ucieczką, po czym wsiadł do swojego Infinity Q50 2019 i gonił Priusa.

Powiązany zakres:
  • „Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja

  • „Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja

  • „Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja

Gdy Chandra ścigał ofiary, uderzył w tył i uderzył Priusa w bok, aż pojazd został zmuszony do zatrzymania. Prius zawrócił, próbując uciec, ale Chandra kontynuował pościg – twierdzą prokuratorzy. Ostatecznie, gdy oba pojazdy zbliżały się do Squaw Mountain Road, Chandra jechał swoim Infinity z prędkością sięgającą 150 km/h, po czym celowo wjechał samochodem w tył Priusa, powodując jego zboczenie z drogi i zderzenie z drzewem.

Chandra powiedział, że po zobaczeniu wypadku dzieci nie zatrzymał się ani nie wezwał pomocy medycznej, ponieważ nie wierzył, że pasażerowie odnieśli obrażenia.

Podczas procesu Chandra zeznał, że na kilka godzin przed wypadkiem wypił około 12 piw. Powiedział ławnikom, że żart z dzwonkiem do drzwi uczynił go „niezwykle wściekłym”. Twierdził również, że w czasie żartu jego żona i córka przebywały w domu i obawiał się o ich bezpieczeństwo.

Po skazaniu Chandry za morderstwo w kwietniu obrońca Chandry, David Wohl, powiedział „Los Angeles Times”, że wyrok skazujący jest „całkowicie przesadzony” i że planuje złożyć wniosek o nowy proces.

„Uważam, że najgorszym scenariuszem byłoby dobrowolne spowodowanie śmierci, ale pomyśleliśmy też, że przedstawiliśmy świetny argument za całkowitym uniewinnieniem” – Wohl powiedział gazecie. – Jeśli o mnie chodzi, bitwa dopiero się zaczęła.

Zanim sędzia Navarro wydał wyrok, kilku członków rodzin ofiar zapoznało się z oświadczeniami ofiar.

„Każdego dnia odczuwamy nieobecność tego młodego człowieka” – powiedział Craig Hawkins, ojciec Daniela Hawkinsa. „Dziura w naszych sercach i życiu po odebraniu życia naszemu synowi jest zdumiewająca”.

W osobnej sprawie wniesionej przed wypadkiem Chandra również przyznała się do zarzutów o wykroczenie polegające na pobiciu współmałżonka i narażeniu dziecka na niebezpieczeństwo i została skazana na karę więzienia. Od aresztowania w noc katastrofy przebywa w areszcie w ośrodku zatrzymań im. Roberta Presleya w hrabstwie Riverside.