
Jessiki Groves I Daniela Grovesa zostali skazani na sali sądowej w Ohio za zamordowanie ich synka Dylana Grovesa i wrzucono jego ciało do studni. Obrona upierała się, że ofiarę zabiła tylko matka, a ojciec był winny jedynie ukrycia ciała. Prokuratura chciała jednak, aby obaj byli odpowiedzialni za zabójstwo.
Jessica Groves została skazana za wszystkie 11 zarzutów, w tym morderstwo kwalifikowane, morderstwo, porwanie, narażanie dzieci na niebezpieczeństwo, fałszowanie dowodów, ingerencję w opiekę, rażące znęcanie się nad zwłokami i zbrodniczą napaść. Została skazana na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego plus 32 lata. Daniel Groves, któremu postawiono te same zarzuty, został uniewinniony w sprawie morderstwa kwalifikowanego. Uznano go za winnego pozostałych 10 zarzutów, w tym morderstwa. Został skazany na 47 lat więzienia.
W piątek w gorących zeznaniach Jessica Groves przyznała się do zabicia Dylana, ale utrzymywała, że był to wypadek i unikała odpowiedzi na wiele pytań dotyczących tego, w jaki sposób spowodowała obrażenia dziecka. Daniel Groves zeznał, że pomógł ukryć ciało ze względu na jego wcześniejszy kontakt z organizacją zajmującą się ochroną dzieci oraz dlatego, że jego żona groziła, że obwini go za śmierć. Zaprzeczył, jakoby spowodował śmiertelne obrażenia syna.
Zastępca prokuratora hrabstwa Scioto Julie Cook Hutchinson podczas mów końcowych skarcił obu oskarżonych.
– Czy któryś z oskarżonych powiedział pani, że wykonał jeden telefon alarmowy, aby pomóc dziecku? powiedziała. 'NIE.' Później zapytała głośno, czy Dylan przeżyłby obrażenia. 'Nie wiem. Nie dano mu szansy.
Zaatakowała zeznania Jessiki Groves i zapewniła, że oskarżony tak naprawdę nie wziął na siebie odpowiedzialności.
„Nie pamięta, co się stało, ale pamięta, że to był wypadek” – powiedziała Hutchinson. Czy to wzięcie odpowiedzialności za te obrażenia?
narcy novack
Prawnik Jessiki Groves Roberta Strattona powiedział przysięgłym podczas mów końcowych w piątek, że sprawa stanu jest niejednolita, a śledczy nie są w stanie podać przyczyny wszystkich obrażeń ani nawet dnia śmierci. Zapewnił, że jego klientka wzięła na siebie odpowiedzialność i że stanęła w obronie męża, a nie siebie.
Adwokat Daniela Grovesa Krystyna Scott argumentował również, że sprawa państwa ma luki. Prawnik powiedział, że pracownik CPS nie przyznał się do rzekomego fioletowego siniaka na głowie Dylana. Lekarz sądowy nie był w stanie stwierdzić, kto spowodował obrażenia ofiary, nie potrafił także podać daty śmierci. Podała, że według oskarżonych czas zgonu nastąpi około 28 marca.
Scott utrzymywała, że jej klient składał zeznania możliwie jak najbardziej zgodne z prawdą i przejrzyste oraz że rzeczywiście wziął na siebie odpowiedzialność za ukrycie ciała Dylana. Nie ma zeznań wskazujących, że uderzył dziecko – dodała.
Hutchinson utrzymywał, że Daniel Groves kłamał i zmienił swoją wersję na temat tego, co stało się z Dylanem. Wskazała na kwietniowy SMS, w którym napisał do ośrodków dziecięcych, że Dylan „rośnie jak na drożdżach”. Zasugerowała, aby ukrywał, że jego żona w czasie ciąży zażywała narkotyki. Podkreśliła, że detektyw stwierdził, że Daniel Groves „odpadł” w pokoju przesłuchań i że 15-letni starszy syn widział, że Dylan miał siniaki na głowie, mimo że ojciec twierdził, że nie ma o nich pojęcia. Hutcinson powiedział, że Daniel Groves wpuścił matkę w życie dziecka nawet po tym, jak zobaczył, jak uderza ofiarę w głowę.
Prokurator argumentował, że ojciec nie wpadł w panikę w związku ze śmiercią dziecka, gdyż sposób ukrycia zwłok był zbyt wyszukany. Wśród przedmiotów znalazły się skrzynki na mleko, kłódki, opaski zaciskowe, opaski druciane, kamienie, plastik i taśma klejąca.
– Czy to wygląda na panikę? powiedziała. — Uważam, że wygląda to na ekstremalne planowanie.
Dylan Groves w piątek skończyłby rok.
Notatka: Zaktualizowano o zdania.
w którym roku był proces Oj Simpsona
[Zrzut ekranu za pośrednictwem CrimeSeries]