sąd najwyższy

„To było rażąco niezgodne z konstytucją”: Alito, Thomas i Gorsuch wściekają się, gdy sędziowie uchylają się od wydania orzeczenia w sprawie zasadności sprawy o „cenzurę” mediów społecznościowych przeciwko administracji Bidena

Sędziowie Samuel Alito, po lewej; W środku: Clarence Thomas, w środku; Neil Gorsuch po prawej

Po lewej: Samuel Alito (YouTube/The Heritage Foundation); W środku: Clarence Thomas (YouTube/Biblioteka Kongresu); Po prawej: Neil Gorsuch (Erin Schaff-Pool/Getty Images)

Beverly Carter, pośrednik w handlu nieruchomościami

Sędzia Samuel Alito napisał w środę ostry i długi sprzeciw w sprawie dotyczącej moderowania i cenzury treści w mediach społecznościowych, w której większość opinii odmówiła omówienia istoty sprawy.

W przypadku stylizowanym na Murthy przeciwko Missouri trzy stany i pięć poszczególnych firm zajmujących się mediami społecznościowymi pozwało dziesiątki urzędników i agencji administracji Bidena, zarzucając im, że naruszono ich prawa wynikające z Pierwszej Poprawki.





W pozwie zarzucano szereg takich naruszeń konstytucji podczas niezliczonych spotkań i raportów, w których rząd stanowczo zachęcał największe firmy z branży mediów społecznościowych w kraju – przede wszystkim Facebook, Twitter i YouTube – do podjęcia proaktywnych działań przeciwko postom zawierającym teorie spiskowe dotyczące Covid-19 i szerzej zakrojone szczepienia, a także związane z wyborami. mylna informacja I dezinformacja .

Na szczeblu sądu rejonowego kilku agencjom i urzędnikom zakazano „nawoływania, zachęcania, wywierania nacisku lub nakłaniania w jakikolwiek sposób do usuwania, usuwania, tłumienia lub ograniczania treści zawierających chronioną wolność słowa publikowanych na platformach mediów społecznościowych”. Piąty Okręgowy Sąd Apelacyjny nieznacznie zmodyfikował nakaz, ale w dużej mierze zgodził się z powodami w tej sprawie i podtrzymał zakaz.

„Sędzia Piątego Okręgu postąpiła niewłaściwie” – pisze w swoim piśmie sędzia Amy Coney Barrett większość 6-3 .

Powiązany zakres:
  • „Trybunał nie ma dobrego powodu”: Alito krytykuje kolegów ze SCOTUS za orzeczenie w sprawie cieni, które ogranicza władzę Trumpa nad rozmieszczeniem Gwardii Narodowej

  • Szalony pozew, w którym zarzuca się, że prezes Sądu Najwyższego Roberts jest w rzeczywistości częścią spadków władzy wykonawczej w sądzie wyznaczonym przez Trumpa

  • „Prosimy nas o zniszczenie struktury rządu”: Sotomayor udaje się tam, gdy prokurator generalny Trumpa popiera „ostateczną” siłę ognia, ale Alito wkracza z pomocą

Orzeczenie sądu w dużej mierze unika analizy lub odniesień do zarzucanych naruszeń Pierwszej Poprawki. Zamiast tego Barrett pomija istotę sprawy, posługując się stałą doktryną Artykułu III: teoria sądowa stworzony w dwa przypadki XX wieku przez konserwatywnych sędziów, którzy w drodze procesów sądowych starali się osłabić stosowanie i granice konstytucyjnego zadośćuczynienia.

„Zaczynamy – i kończymy – od stania” – głosi opinia większości. „Na tym etapie ani osoba fizyczna, ani powodowie stanowi nie mają ugruntowanej legitymacji do występowania o wydanie nakazu sądowego przeciwko któremukolwiek z pozwanych. W związku z tym nie mamy jurysdykcji do rozstrzygnięcia istoty sporu”.

W niniejszej sprawie krajowy sąd najwyższy po prostu stwierdził, że naruszenia zarzucane przez powodów (których sąd w nietypowy sposób nazywa „powodami”) wobec pozwanych (których w podobny sposób nietypowo nazywa się „oskarżonymi”) były zbyt niepewne, aby umożliwić nadzór sądowy.

„Powodowie, nie mając żadnego konkretnego związku między odniesionymi obrażeniami a zachowaniem oskarżonych, proszą nas o dokonanie przeglądu wieloletniej komunikacji pomiędzy dziesiątkami urzędników federalnych, różnych agencji, z różnymi platformami mediów społecznościowych, na różne tematy” – czytamy w opinii większości. „Stała doktryna Trybunału uniemożliwia nam „sprawowanie [takiego] ogólnego nadzoru prawnego” nad innymi władzami”.

Alito, w sprzeciwie, do którego dołączyli sędziowie Clarence Thomas i Neil Gorsuch, skarżył się, że większość „obniżyła cenę” dotychczasowej doktryny sądu poprzez „stosowanie nowego i podwyższonego standardu”.

Więcej prawa

Córka Teda Bundy'ego 2017

Warto zauważyć, że sprzeciw pomija obszerne fakty i strony w sprawie i zamiast tego skupia się na moderacji platformy z udziałem Białego Domu, Facebooka i działaczki na rzecz opieki zdrowotnej Jill Hines.

„Hines pokazała, że ​​kiedy składała pozew, Facebook cenzurował jej posty i grupy związane z Covid-19” – podsumowano w sprzeciwie. „A ponieważ Biały Dom skłonił Facebooka do zmiany swojej polityki cenzury, cenzura Hinesa była, przynajmniej w części, spowodowana przez Biały Dom i mogła zostać zadośćuczyniona poprzez wydanie zakazu dalszego takiego postępowania. Z tych powodów Hines spełnił wszystkie wymogi legitymacji Artykułu III.”.

W ramach sprzeciwu zastosowano kilka złowieszczych ostrzeżeń, aby podkreślić kwestię powiązań między administracją Bidena a Facebookiem:

Wydarzenia te pokazują, że najwyżsi urzędnicy federalni nieustannie i uporczywie hejtowali na Facebooku, aby rozprawił się z tym, co urzędnicy uważali za nieprzydatne wpisy w mediach społecznościowych, w tym nie tylko posty, które uważali za fałszywe lub wprowadzające w błąd, ale także historie, o których nie twierdzili, że są dosłownie fałszywe, ale mimo to chcieli je ukryć. A reakcje Facebooka na te wysiłki nie były takie, jakich można by oczekiwać od niezależnego źródła informacji lub podmiotu dziennikarskiego, którego celem jest pociąganie rządu do odpowiedzialności za jego działania. Zamiast tego reakcje Facebooka przypominały reakcję podporządkowanej jednostki, zdecydowanej pozostać w łasce potężnego nadzorcy. Facebook powiedział urzędnikom Białego Domu, że „to zadziała”. . . zdobyć twoje zaufanie. Podczas krytyki przedstawiciele Facebooka jęczeli, że „uważają, że wykonujemy lepszą robotę”, ale obiecali, że w przyszłości będą robić więcej. Błagali o informację, jak mogliby „wrócić do dobrego miejsca” w Białym Domu. A kiedy Facebook potępił go jako „zabijanie ludzi”, wyraził chęć „współpracy” ze swoim oskarżycielem. Obraz jest wyraźny.

Jednak – jak wyjaśnia większość – Facebook rozpoczął moderację treści związanych z Covid-19 „przed niemal wszystkimi” działaniami Białego Domu. To, stwierdził Barrett, „osłabia wniosek”, jakoby „egzekucja pod przymusem rządu” spowodowała moderację kont Hinesa, w przeciwieństwie do, powiedzmy, „niezależnej oceny Facebooka”.

W przypisie większość otwarcie przeciwstawia się zarzutom Alito, rzucając ripostę: „to sprzeciw stosuje nowy, poluzowany standard”.

Więcej prawa

Jeśli chodzi o treść merytoryczną, różnica zdań porównuje i kontrastuje niniejszą sprawę z wcześniejszą sprawą dotyczącą Pierwszej Poprawki z obecnej kadencji. W przypadku stylizowanym na Narodowe Stowarzyszenie Strzeleckie przeciwko Vullo , sąd jednomyślnie orzekł na korzyść krajowego organu regulacyjnego i przeciwko organowi regulacyjnemu stanu Nowy Jork, który groził innym podmiotom objętym regulacją za powiązania z grupą zwolenników broni.

Michael Myers prawdziwa historia

„To, co urzędnicy zrobili w tej sprawie, było bardziej subtelne niż bezceremonialna cenzura uznana za niezgodną z konstytucją w sprawie Vullo, ale było nie mniej represyjne” – czytamy w sprzeciwie. – A ze względu na wysokie stanowiska sprawców było to jeszcze bardziej niebezpieczne. Było to rażąco niezgodne z konstytucją i kraj może pożałować, że Trybunał nie stwierdził tego. Urzędnicy, którzy wraz z Vullo przeczytają dzisiejszą decyzję, otrzymają wiadomość. Jeśli kampania przymusu zostanie przeprowadzona w sposób wystarczająco wyrafinowany, może się udać. To nie jest wiadomość, którą powinien wysłać Trybunał.

Alito upiera się, że stawka jest szczególnie wysoka w przypadku mediów społecznościowych i rządowych organów regulacyjnych sprzeciwiających się gazetom, ponieważ giganci mediów społecznościowych korzystają z pewnych zabezpieczeń na mocy prawa federalnego. Argumentuje się, że w szczególności Facebook pokazał swoją podatność na kampanie nacisku.

„[Jesteśmy] zobowiązani zająć się kwestią wolności słowa, jaką przedstawia ta sprawa” – głosi sprzeciw. „Trybunał jednak uchyla się od tego obowiązku i w ten sposób pozwala, aby udana kampania przymusu w tej sprawie stała się atrakcyjnym modelem dla przyszłych urzędników, którzy chcą kontrolować to, co ludzie mówią, słyszą i myślą”.

Alito kończy swoją skargę pożegnalnym strzałem w stronę większości.

„Od miesięcy wysocy rangą urzędnicy rządowi wywierali nieubłagany nacisk na Facebooka, aby tłumił wolność słowa Amerykanów” – podsumowano w konkluzji. „Ponieważ Trybunał bezzasadnie odmawia zajęcia się tym poważnym zagrożeniem dla Pierwszej Poprawki, z całym szacunkiem wyrażam sprzeciw”.