
Po lewej: Konst. policji prowincji Ontario. Amandę Farrell. Po prawej: Chantelle Stamcos. (Zdjęcia za pośrednictwem zrzutu ekranu/CTV News.)
Kobieta wypowiada się po tym, jak były jej chłopak – policjant – rzekomo włamał się do ich domu uzbrojony i w mundurze i skonfrontował się z parą.
Chantelle Stamcos powiedział kanadyjski stacja telewizyjna CTV że policja prowincji Ontario Const. Amanda Farrell nielegalnie weszła do domu, który Stamcos dzieli ze swoim chłopakiem, który jest także byłym Farrell.
Stamcos powiedziała, że weszła do domu za pomocą klawiatury na drzwiach i stanęła przed parą, wrzeszcząc na Stamcos w zastraszający sposób.
Powiązany zakres:-
„Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja
-
„Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja
-
„Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja
„To było 15 minut terroru” – powiedział Stamcos stacji. To było bardzo przerażające. Miała na sobie pełny mundur i przez większość czasu trzymała broń w dłoni.
Stamcos powiedziała, że ona i jej chłopak kazali Farrellowi wyjść i że jeśli tego nie zrobi, wezwą policję.
„Jestem policją” – rzekomo odpowiedział Farrell.
Według Stamcos włamanie do domu miało miejsce ponad rok temu i Farrell była zdenerwowana faktem, że chłopak Stamcos zerwał z nią związek. Stamcos powiedziała, że od tego czasu żyje w strachu.
Tymczasem Farrellowi postawiono zarzuty włamania z zamiarem popełnienia przestępstwa podlegającego oskarżeniu, dwóch zarzutów napaści, molestowania, zgorszenia i przymusowego pozbawienia wolności – podaje CTV.
Według CTV oskarżona powiedziała, że jej były chłopak zaatakował ją kilka miesięcy wcześniej, gdy byli razem. Początkowo postawiono zarzuty, które później wycofano.
W oświadczeniu przesłanym e-mailem do Law
„Nie możemy komentować tej sprawy, ponieważ dotyczy ona przemocy ze strony partnera” – stwierdzono w oświadczeniu. „Ponieważ sprawa jest obecnie rozpatrywana przez sąd, również niestosowne byłoby jej komentowanie”.
Rzecznik potwierdził, że Farrell nadal służy w policji.
„Osoba, o którą pytałeś, jest nadal członkiem OPP i obecnie przebywa na niepowiązanym urlopie” – czytamy w e-mailu.
Tymczasem Stamcos twierdzi, że będzie nadal opowiadać o swoich doświadczeniach.
„Po prostu czuję, że ludzie powinni wiedzieć” – powiedziała CTV. „Po prostu czuję, że to niewłaściwe, że ktoś taki może nosić broń, mieć takie uprawnienia i być funkcjonariuszem policji. Nie sądzę, żeby policja chciała, aby taka osoba ją reprezentowała i uważam, że ludzie powinni wiedzieć, że tak się stało.
„Jak umarł tata Michaela Jordana”
Jak podaje CTV, Farrell ma stawić się w wirtualnym sądzie w piątek.
Zapisz się do Prawa