
April Lyda trzyma Zandera Lydę na tle kadru z kamery ciała przedstawiającego aresztowanie jej 12-letniej córki w styczniu 2023 r. (GoFundMe; Policja w Tulsie)
Matka 12-letniej dziewczynki z Oklahomy, która przyznała się, że dźgnęła nożem swojego 9-letniego brata, stoi u boku swojej córki.
April Lyda podzieliła się tą wiadomością w GoFundMe aktualizacja opublikowana 26 maja tego samego dnia Ustawa
„Zachowywała się bardzo dobrze przez całe sześć miesięcy, kiedy jej nie było. Tak, bardzo ją wspieram i bardzo ją kocham. Oczywiście oboje potrzebujemy jeszcze wiele uzdrowienia, zanim będziemy mogli znowu razem zamieszkać. Ona potrzebuje potem pomocy psychicznej i emocjonalnej. Możliwe, że doznała trwałych uszkodzeń, tego jeszcze nie wiemy, ale nie miała żadnych problemów” – napisała April Lyda.
Powiązany zakres:-
„Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja
-
„Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja
-
„Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja
Nazwisko dziewczyny, która wprawdzie zadźgała brata, nie jest drukowane. Jej mama z optymizmem patrzy na postępy w ośrodku dla nieletnich, w którym jest leczona.
„Ma niesamowity zespół ekspertów, którzy spędzają z nią niemal codziennie całymi godzinami” – czytamy w aktualizacji. „Byli przy niej przez całe sześć miesięcy, znają ją całkiem dobrze, mają też wrażenie, że mówi prawdę, a ja wierzę ekspertom, jeśli chodzi o tę kwestię. Będzie się leczyć, jeszcze nie wiemy, jak długo.
W lutym znajoma pogrążonej w żałobie matki rozpoczęła zbiórkę pieniędzy dla rodziny. Do śmiertelnej i pozornie niewytłumaczalnej przemocy doszło w mieszkaniu w dzielnicy St. Thomas Square w centrum Tulsy tuż przed północą 5 stycznia – poinformowała policja. powiedział .
Jedno z wyjaśnień, na jakie odważyła się April Lyda, ma charakter farmaceutyczny.
„Hej, to były dobre dzieci i nigdy nie pozwoliłam, żeby to przeszkodziło mi w zapewnieniu im wszelkich środków, w tym emocjonalnych, psychicznych, finansowych itp.” – napisała. „Wychowano ją jako bogobojne dzieci i nigdy nie miała problemów z zachowaniem, dopóki nie przepisano jej ponownie leków, których nie stosowała przez ponad rok”.
Matka dziewczynki wyjaśniła, że lek nie ma charakteru psychiatrycznego, ale nie chce zdradzać szczegółów, „ponieważ nie jestem jeszcze pewna, czym mogę się jeszcze podzielić”.
„Nigdy nawet na mnie nie nakrzyczała, była szczęśliwa i pełna energii, uwielbia szkołę, nie jest chora psychicznie i nie zdiagnozowano u niej niczego” – napisała April Lyda, dodając później: „Była tak samo normalna jak [twoje] dziecko, jak każde 12-letnie dziecko, któremu nie wolno było przeklinać ani oglądać strasznych, złych filmów. Dopiero zaczynała się buntować, ale przeżywała też normalne nastoletnie rzeczy, więc nie było żadnych oznak, które ostrzegałyby kogokolwiek z nas, że stanowi zagrożenie”.
Na filmie 12-letnia dziewczynka zupełnie nie rozumie, dlaczego zrobiła to, co zrobiła – ale szybko ocenia potencjalne konsekwencje.
„Tak mi przykro” – krzyczy w pewnym momencie przez łzy. – Bardzo mi przykro.
Dziewczyna przyznaje, że dźgnęła brata nożem, co ostatecznie doprowadziło policję do miejsca, gdzie rzuciła go po ataku.
„Bardzo mi przykro” – powtarza dziewczyna, podnosząc twarz do funkcjonariusza, który ją przetrzymuje. – Nie wiem, co się do cholery stało. Nie wiem, co się stało. Nie wiem, co się stało.
Policjant w końcu zdejmuje bluzę 12-letniej dziewczynki i zauważa serię cięć na jej ramionach. Zauważa, że większość z nich wygląda na starą, ale w końcu znajduje nowszą, choć niewielką ranę.
April Lyda odniosła się do tego fragmentu materiału filmowego.
„Chcę coś wyjaśnić, moja córka nie była kuterem!” napisała. „Miała stare skaleczenia sprzed dwóch miesięcy, kiedy po raz pierwszy ponownie przepisano jej leki i wszyscy zgodzili się, aby ją natychmiast zdjąć, więc ja też to zrobiłem, ale niestety było już za późno, aby wyrządzić szkody. Nowe rany pochodzą z nocy, kiedy zaatakowała mojego ukochanego syna.