wysoki profil

„Byłem spieprzony”: Sean „Diddy” Combs, wiedząc, że nie zostaną postawione mu zarzuty, odpowiada na przerażające wideo, na którym bije piosenkarkę Cassie, ale jej nie przeprasza

Sean Diddy Combs

PLIK – Potentat muzyczny i przedsiębiorca Sean „Diddy” Combs przybywa na galę Billboard Music Awards w Las Vegas, 15 maja 2022 r. Combs w filmie na Instagramie przeprosił po tym, jak pojawiło się wideo, na którym bije piosenkarkę Cassie. (Zdjęcie: Jordan Strauss/Invision/AP, plik)

Kilka dni po tym, jak w sieci pojawiło się wideo, na którym Sean „Diddy” Combs brutalnie bije R Strona na Instagramie .

Powiązany zakres:
  • „Udawanie, że to nie istnieje”: Abrego Garcia forsuje wniosek o sankcje po tym, jak administrator Trumpa stwierdził, że komentarze Fox News były „konieczne, aby chronić” rząd

  • „Bezwstydna administracja”: pracownicy federalni oskarżają rząd o próbę wyparcia osób transpłciowych z rynku pracy poprzez nową zmianę ubezpieczenia

  • „Muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności”: sędzia federalny twierdzi, że istnieją „istotne dowody” Kristi Noem promowała „rasistowską” teorię mającą na celu pozbawienie imigrantów statusu chronionego

CNN wyłącznie opublikowane wideo z piątku, na którym Combs ubrany jedynie w ręcznik i skarpetki ściga Venturę i atakuje ją przed windami w hotelu InterContinental w Century City. Złapał ją, rzucił na ziemię i kopnął, gdy leżała bez ruchu – widać na nagraniu. Do zdarzenia doszło 5 marca 2016 r.





Combs opublikował w niedzielę wideo, w którym wspomina niektóre ze swoich „najmroczniejszych chwil w życiu”.

– Byłem spieprzony. To znaczy sięgnąłem dna” – powiedział. – Ale nie szukam żadnych wymówek. Moje zachowanie na tym filmie jest niewybaczalne. Biorę pełną odpowiedzialność za swoje działania w tym filmie. Jestem zniesmaczony. Wtedy byłem zniesmaczony, kiedy to zrobiłem. Teraz jestem zniesmaczony.

Dodał, że po zdarzeniu otrzymał profesjonalną pomoc.

„Bardzo mi przykro” – powiedział. „Ale każdego dnia staram się być lepszym człowiekiem. Nie proszę o przebaczenie. Naprawdę mi przykro.

Ale pomimo pozornie skruszonej odpowiedzi, nigdy nie przeprasza Ventury ani nie wymienia jej po imieniu. Film pojawia się również po Biuro prokuratora okręgowego hrabstwa Los Angeles wydało w piątek oświadczenie twierdząc, że nie może ścigać Combsa za incydent, który nazwał „niezwykle niepokojącym i trudnym do oglądania”.

„Gdyby przedstawione zachowanie miało miejsce w 2016 r., niestety nie moglibyśmy postawić zarzutów, ponieważ miałoby to miejsce po terminie, w którym można ścigać przestępstwo napaści. Na dzień dzisiejszy organy ścigania nie przedstawiły sprawy związanej z atakiem przedstawionym na nagraniu przeciwko panu Combsowi, zachęcamy jednak każdą osobę, która była ofiarą lub świadkiem przestępstwa, aby zgłosiła to organom ścigania lub skontaktowała się z naszym biurem w celu uzyskania wsparcia ze strony Biura Usług dla Ofiar” – czytamy w oświadczeniu.

Hotelowe wideo zdaje się potwierdzać zarzuty napaści postawione przez Venturę Combs w już rozstrzygniętej sprawie proces sądowy złożyła skargę przeciwko raperowi jesienią ubiegłego roku. Powiedziała, że ​​tego dnia w pokoju hotelowym zaatakował ją „skrajnie pijany” Combs, w wyniku czego podbito jej oko.

„Kiedy zasnął, pani Ventura próbowała opuścić pokój hotelowy, ale gdy wychodziła, pan Combs obudził się i zaczął krzyczeć na panią Venturę. Poszedł za nią na korytarz hotelu, krzycząc na nią. Złapał ją, a następnie wziął szklane wazony z korytarza i rzucił nimi w nią, powodując rozbicie szkła wokół nich, gdy pobiegła do windy, aby uciec.

Kontynuował: „Udało jej się dostać do windy, a kiedy dotarła do holu, szybko wzięła taksówkę do swojego mieszkania. Uświadomiwszy sobie, że jej ucieczka sprawi, że pan Combs będzie na nią jeszcze bardziej zły i całkowicie utknie w błędnym kole znęcania się, pani Ventura wróciła do hotelu z zamiarem przeproszenia za ucieczkę od sprawcy. Kiedy wróciła, ochrona hotelu namawiała ją, aby wsiadła do taksówki i udała się do swojego mieszkania, sugerując, że widziała nagranie z monitoringu, na którym widać, jak pan Combs bije panią Venturę i rzuca w nią szkłem w hotelowym korytarzu.

Powiedziała, że ​​Combs zapłaciła 50 000 dolarów za zniknięcie wirusowego wideo.

W tamtym czasie złożono pozew Combs za pośrednictwem swojego adwokata stanowczo zaprzeczył „obraźliwym i oburzającym zarzutom”. Jednak już dzień później Combs zdecydował się ugodzić pozew na bliżej nieokreśloną kwotę.

Combs poznał Venturę w 2005 roku, gdy ona miała 19 lat, a on 37. Zwabił ją do „ostentacyjnego, szybkiego stylu życia napędzanego narkotykami i do romantycznej relacji z nim – jej szefem, jednym z najpotężniejszych ludzi w branży rozrywkowej” – wynika z pozwu. Jej debiutancki singiel „Me

„Od samego początku ich związku pan Combs wywierał wpływ na panią Venturę. Dynamikę tę napędzała prawie dwudziestoletnia różnica wieku między nimi, a także względna pozycja w branży rozrywkowej – pan Combs był uważany za „potentanta” muzycznego, a pani Ventura na samym początku swojej kariery artysty” – stwierdzono w pozwie.

Jennifer Stahl

To był dopiero początek problemów prawnych Combsa. W marcu Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego jednocześnie dokonał nalotu na domy Combsa w Miami i Los Angeles. Stanął także w obliczu kolejnych procesów sądowych, w których ujawniono zaskakujące oskarżenia o handel ludźmi w celach seksualnych, wykorzystywanie seksualne i uwodzenie.

W zeszłym miesiącu Combs złożył wniosek o oddalenie niektórych roszczeń z pozwu wniesionego przeciwko jego firmom, w których zarzucono mu „celowe podanie narkotyków”, zgwałcenie i nagranie kobiety w 1991 roku.

Wniosek o oddalenie czterech roszczeń w sprawie nowojorskiej, który Joi Dickerson-Neal wniósł na podstawie nowojorskiej ustawy o ocalałych dla dorosłych (ASA) tuż przed terminem przypadającym w listopadzie 2023 r., rozpoczynał się od przytoczenia rzekomo „niepełnej” pamięci powoda na temat rzekomej napaści, najwyraźniej próbując podważyć jej twierdzoną pewność co do tego, że została „celowo odurzona” i została nagrana, gdy ponad 30 lat temu była studentką psychologii na Uniwersytecie Syracuse.

Matt Naham przyczynił się do powstania tego raportu