
Łowca nagród Wayne Lozier Jr. używa paralizatora wobec kobiety, którą aresztował w 2019 r. Został skazany na 10 lat więzienia za porwanie po tym, jak złamał prawo stanu Missouri i zatrzymał zbiega jako niezarejestrowanego łowcę nagród. Był zarejestrowany jedynie w Luizjanie. (Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych)
Gdyby łowca nagród uiścił opłatę rejestracyjną w wysokości 150 dolarów i powiadomił władze, że przekracza granice stanu, aby zatrzymać zbiega, prawdopodobnie nadal ścigałby osoby, które uchyliły się od zwolnienia za kaucją.
Anna Mae Branson
Zamiast tego spędzi następną dekadę za kratkami.
Sędzia federalny we wschodnim dystrykcie stanu Missouri skazał w środę 45-letniego Wayne’a D. Loziera Jr. na 10 lat więzienia po tym, jak ława przysięgłych skazała go za porwanie i spisek mający na celu popełnienie porwania – twierdzą prokuratorzy.
Zgodnie z memorandum skazującym sporządzonym przez prokuratorów Lozier, licencjonowany poręczyciel z Luizjany za kaucją, udał się w rejon St. Louis w dniu 9 maja 2019 r., aby zatrzymać kobietę, która nie stawiła się na rozprawie w związku z zarzutami o wykroczenie w parafii St. Tammany. Firma zajmująca się obligacjami zatrudniła Loziera do odzyskania kobiety, aby nie musieć poręczać przed sądem.
Problem polegał na tym, że Lozier nie był zarejestrowany jako agent obligacji w Missouri. Aby zostać zarejestrowanym, Lozier musiał uiścić opłatę rejestracyjną w wysokości 150 dolarów w Departamencie Handlu i Ubezpieczeń stanu Missouri. Musiał także powiadomić lokalne organy ścigania o swojej obecności, czego również rzekomo nie zrobił. Prokuratorzy twierdzą, że jego „niezgodny z prawem plan” rozpoczął się kilka dni wcześniej, kiedy zadzwonił do ofiary, podając się za funkcjonariusza organów ścigania. Powiedział jej, że nakaz aresztowania może zostać odwołany i wyznaczony nowy termin rozprawy – wystarczyło, że podała mu swój adres, aby mógł przesłać jej dokumenty.
On i jego partnerka, 56-letnia Jody L. Sullivan, pojechali do St. Peters w stanie Missouri, gdzie przebywała kobieta. Wdarli się do mieszkania ofiary i zabrali ją, gdy była boso i w piżamie – czytamy w notatce. Policjant z wydziału policji w St. Peters zaalarmował Loziera, że zachowuje się niezgodnie z prawem, ten jednak zignorował ostrzeżenie i zabrał kobietę – twierdzą prokuratorzy.
Powiązany zakres:-
Ukochana nauczycielka zamordowana w domu przez intruza, który zaatakował ją, gdy rozmawiała przez telefon z dyspozytorami numeru 911 błagając o pomoc: Policjanci
-
„Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja
-
„Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja
Lozier „znęcał się fizycznie i werbalnie” nad ofiarą podczas jej podróży powrotnej do Luizjany. Kiedy ofiara poszła po pomoc do sprzedawcy w sklepie spożywczym, Lozier rzekomo poparł ją parownikiem, pociągnął za włosy i związał jej nogi, po czym zabrał ją z powrotem do swojego samochodu. Całą sytuację zarejestrowała jego kamera na ciele.
„Nie masz żadnych praw” – stwierdził Lozier według „The”. Przesyłka pocztowa z St. Louis . Jestem twoją własnością. Żadnych praw obywatelskich. Jesteś moją własnością.
W notatce stwierdzono, że Lozier rzekomo nadal jej groził, mówiąc, że następnym przystankiem będzie szpital i że już nigdy więcej nie zobaczy swoich dzieci.
W notatce o wyroku jego obrońca Tyler Morgan przedstawił w dużej mierze tę samą wersję wydarzeń, ale inaczej nakreślił sytuację. Porównał ten incydent do przeoczenia dokumentów, a nie do porwania. Prawnik powiedział również, że funkcjonariusze St. Peters przekazali sprzeczne informacje na temat tego, co Lozier wolno, a czego nie wolno robić. Morgan argumentował, że federalna ustawa dotycząca porwań ma na celu karanie brutalnych przestępców, a nie ludzi wykonujących swoją pracę.
„Jak jasno wynika z dowodów w tej sprawie, pan Lozier nie jest archetypowym oskarżonym, o którym myślał Kongres, uchwalając federalną ustawę o porwaniach. Z tego powodu pan Lozier uważa, że jego niezwykle wyjątkowy status gwarantuje wydanie niezwykle wyjątkowego wyroku” – napisał Morgan.
Morgan wnioskował o karę dwóch lat więzienia, podczas gdy prokuratorzy żądali od około 12 i pół do 15 i pół roku.
Sullivan przyznała się do zarzutów o spisek i porwanie, a sędzia skazał ją na pięć lat w zawieszeniu.
Wayne Lozier twierdził, że po prostu wykonywał swoją pracę jako łowca nagród, ale ława przysięgłych skazała go za porwanie. Dowody przedstawione w procesie wykazały, że rażąco zignorował on ostrzeżenia policji, że narusza prawo, oraz polecenia policji nakazujące uwolnienie ofiary” – powiedział w oświadczeniu agent specjalny Jay Greenberg z oddziału FBI w St. Louis. oświadczenie .
Linda tancerka
Władze stwierdziły, że nie kupują argumentu Loziera, że było to jedynie niedopatrzenie w papierach.
„Wyrok ten powinien podkreślić, że osoby pracujące w branży odzyskiwania zbiegów muszą przestrzegać stanowych i lokalnych przepisów ustawowych i wykonawczych oraz przyzwoicie traktować zatrzymane osoby” – powiedział prokurator USA dla wschodniego okręgu stanu Missouri Sayler A. Fleming. „Pracują w niebezpiecznej branży, ale to nie jest licencja na nieuczciwe działania”.