
John Dimmig (za pośrednictwem biura szeryfa w hrabstwie Palm Beach na Florydzie).
Mieszkańcowi z Florydy grożą liczne zarzuty – w tym usiłowanie morderstwa – po rzekomym wtargnięciu metalowym kijem bejsbolowym do obiektu wakacyjnego i pobiciu mężczyzny, który według niego spał z jego żoną.
33-letni John Dimmig jest oskarżony o napaść na mężczyznę, który według doniesień zaprosił żonę Dimmiga, Christie Barbato, z powrotem do jego wynajmu Airbnb w Lake Worth Beach. Ofiara, której nazwisko zostało usunięte z biura szeryfa hrabstwa Palm Beach, oświadczenie pod przysięgą z prawdopodobną przyczyną, sprawdzone przez prawo
Ofiara powiedziała śledczym, że „kiedy był w łóżku z Barbato, usłyszał, jak otwierają się frontowe drzwi rezydencji” – czytamy w oświadczeniu. „[On] oświadczył, że następnie wstał, aby zobaczyć, kto to jest. [Ofiara] zeznała, że kiedy dotarła do salonu, zobaczyła biegnącego na nią mężczyznę z kijem. [Ofiara] zeznała ponadto, że mężczyzna rzucił się na niego, przygwoździł go do ziemi i trzykrotnie uderzył aluminiowym kijem.
Powiązany zakres:-
„Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja
-
„Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja
-
„Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja
Barbato powiedziała śledczym, że „leżała w łóżku w sypialni mieszkania ze swoim współpracownikiem, którego znała od stycznia 2023 r.” około godziny 22:00. 17 czerwca.
„Barbato zeznała, że usłyszała otwieranie drzwi wejściowych i wtedy zauważyła, jak jej mąż, którego zidentyfikowała jako John Dimmig, wchodził przez frontowe drzwi mieszkania za pomocą aluminiowego kija” – czytamy w oświadczeniu. „Barbato zeznał, że po wejściu do mieszkania Dimmig zaczął machać kijem w [ofiarę], która, jak widziała, upadła na podłogę, a z głowy leciała mu krew. Barbato stwierdził, że Dimmig nie powiedział nic żadnej ze stron przed zamachem kijem, ale potem powiedział coś w rodzaju: „Nie zbliżaj się więcej do mojej pieprzonej żony!”. przed wyjściem z mieszkania frontowymi drzwiami.
post Ricka
Barbato najwyraźniej interweniował w ataku, odciągając Dimmiga od ofiary.
„Czułam się, jakby chciał mnie zabić” – powiedziała zastępcom ofiara zapytana, co by się stało, gdyby Barbato nie powstrzymał jej męża.
Z oświadczenia wynika, że napad był krwawy.
„Po przybyciu na miejsce zaobserwowałem salon mieszkania pokryty krwią, ze smugami prowadzącymi do sypialni znajdującej się w północnej części mieszkania” – czytamy w dokumencie. „W sypialni zaobserwowałem białego mężczyznę, zidentyfikowanego później [jako ofiarę], leżącego na plecach z ręcznikiem na czubku głowy, z którego mocno krwawiła”.
Część zdarzenia została uchwycona na nagraniu wideo należącym do właściciela nieruchomości Airbnb. Z oświadczenia wynika, że wideo „pokazywało mężczyznę wchodzącego do rezydencji, trzymającego kij” i zamykającego za sobą drzwi na krótko przed 22:00.
Chwilę później z wnętrza rezydencji można było usłyszeć krzyki, a kobiecy głos krzyczał: „John!” Zatrzymywać się! On krwawi!” – głosi oświadczenie. W osobnym filmie z mniej więcej tego czasu „słychać, jak mężczyzna krzyczy: «Kawałek s…! P… ty! [a następnie] widziano, jak opuszcza rezydencję i idzie w stronę drogi”.
zabawki nas mordują
Z oświadczenia wynika, że po tym, jak Barbato zidentyfikowała swojego męża jako napastnika, śledczy udali się do domu, który dzieliła z Dimmigiem. Tam śledczy zlokalizowali Dimmiga i odzyskali ubranie, na którym najwyraźniej znajdowała się krew, a także aluminiowy kij.
„Obserwowałem nietoperza i odkryłem, że w większej części kija, którym zwykle uderza się, znajdowały się małe włoski” – czytamy w oświadczeniu.
Dimmig podobno zaprzeczył, jakoby przeprowadził atak, mówiąc śledczym, że nie był tego dnia na plaży Lake Worth. Zaprzeczył także, aby kiedykolwiek kogokolwiek uderzył kijem i nie zgodził się na przeszukanie jego rejestrów rozmów telefonicznych.
Z akt sądowych wynika, że Dimmig nie przyznał się do postawionych mu zarzutów, a jego rozprawa wyznaczona jest na 17 lipca.
Zapisz się do Prawa