
PLIK – Barista na stoisku z espresso Grab-N-Go Bikini Hut trzyma pieniądze, machając do klienta, 2 lutego 2010 r. w hrabstwie Snohomish, tuż za granicami miasta Everett w stanie Waszyngton. Batalia prawna dotycząca ubioru baristek bikini przy stoiskach z kawą zakończyła się w środę, 5 kwietnia 2023 r., po tym, jak Everett, miasto na północ od Seattle, zgodziło się zapłacić 500 000 dolarów właścicielowi i pracownikom, którzy pozwany w tej sprawie sześć lat temu. (AP Photo/Ted S. Warren, plik)
Długotrwała historia baristów w bikini rozrzucających kawę klientom w lokalu drive-thru wreszcie dobiegła końca.
Miasto Everett w stanie Waszyngton zgodziło się na ugodę w sprawie wniesionej przez właściciela i pracowników Hillbilly Hotties, kawiarni serwującej napoje podawane przez kobiety w bikini. Złożyli pozew w związku z rozporządzeniem miasta z 2017 r., które wymagało od pracowników „punktów szybkiej obsługi” – w tym tak zwanych kawiarni bikini – noszenia mundurów zakrywających górną i dolną część ciała.
Według zastępcy prokuratora miejskiego Ramseya Ramermana miasto zgodziło się zapłacić 500 000 dolarów. Powodowie domagali się 3 milionów dolarów.
Powodowie z kawiarni argumentowali, że rozporządzenie narusza ich wolność słowa i równe prawa ochronne. Federalny sąd okręgowy początkowo zgodził się z tą decyzją, wydając nakaz blokujący wykonanie prawa. Jednak w 2019 r. skład składający się z trzech sędziów Okręgowego Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych dla 9. Okręgu uchylił ten nakaz. Powodowie zapowiedzieli, że złożą apelację.
Lisa Gaudenzi
Ramerman wyjaśnił ugodę na posiedzeniu rady miasta 5 kwietnia, mówiąc, że „nadal stanowi ona dla nas najlepsze narzędzie, umożliwiające wymaganie od właścicieli stoisk, aby upewniali się, że ich pracownicy nie angażują się w nielegalne działania”.
Powiedział, że celem rozporządzenia jest ochrona potencjalnie bezbronnych baristów przed drapieżnymi właścicielami kawiarni, powołując się na wyniki miejskiego śledztwa z 2013 r. dotyczącego „dziesiątek skarg obywateli” na zachowania, które miały miejsce wokół – i najwyraźniej w – kawiarniach.
Dochodzenie wykazało, że oprócz kawy w niektórych sklepach sprzedawano „seksualne pokazy” i umożliwiano klientom fizyczny kontakt z baristami. Ramerman powiedział, że w pobliżu trybun znaleziono mężczyzn „maskujących się”. Odkryto, że w jednym przypadku właściciel stoiska z kawą zachęcał do takiego postępowania, ponieważ sprzedawał barista oxycontin i chciał zapewnić swoim kupującym płynność finansową. Właścicielowi nigdy nie postawiono zarzutów, ponieważ zniknął, gdyż wydawało się, że mogą mu zostać postawione zarzuty karne, a później okazało się, że nie żyje, powiedział Ramerman.
-
„Udawanie, że to nie istnieje”: Abrego Garcia forsuje wniosek o sankcje po tym, jak administrator Trumpa stwierdził, że komentarze Fox News były „konieczne, aby chronić” rząd
-
„Bezwstydna administracja”: pracownicy federalni oskarżają rząd o próbę wyparcia osób transpłciowych z rynku pracy poprzez nową zmianę ubezpieczenia
-
„Muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności”: sędzia federalny twierdzi, że istnieją „istotne dowody” Kristi Noem promowała „rasistowską” teorię mającą na celu pozbawienie imigrantów statusu chronionego
Dochodzenie wykazało również, że co najmniej dwóch właścicieli stoisk wywierało presję na baristów, aby zaangażowali się w nielegalne postępowanie, zaniżając im płace i zmuszając ich do uzyskiwania większej liczby napiwków od sprośnych klientów, powiedział Ramerman, dodając, że było również wiele przypadków napaści na tle seksualnym. Jeden z właścicieli kawiarni wywierał presję na 16-latka, aby „uczestniczył” – powiedział Ramerman.
Dochodzenie ujawniło, że zastępca szeryfa otrzymywał wynagrodzenie za ukrycie nielegalnego postępowania. Ostatecznie skazany został zastępca szeryfa, podobnie jak dwóch właścicieli stoisk z kawą: jeden za promowanie prostytucji, a drugi za wykorzystywanie seksualne nieletnich.
Ramerman powiedział, że żaden z powodów w pozwie Hillbilly Hotties nie został oskarżony o jakiekolwiek tego typu przestępstwa.
Więcej z Law
W środę składająca się z siedmiu członków rada miasta jednomyślnie zatwierdziła ugodę w wysokości 500 000 dolarów.
Ramerman powiedział, że choć wierzy, że miasto wygra sprawę w postępowaniu apelacyjnym – co samo w sobie byłoby „kosztownym” przedsięwzięciem wymagającym oceny szkód – nie ma takiej gwarancji. Przegrana w procesie może narazić miasto na żądania powodów w wysokości 3 milionów dolarów.
Członkowie rady miejskiej nie wyrazili sprzeciwu, a co najmniej dwóch wyraziło wyraźną zgodę na ugodę.
„Cieszę się, że jesteśmy za baristami i przeciwko ludziom, którzy próbują ich nakłonić do robienia rzeczy, których nie chcą” – powiedziała radna Liz Vogeli, która również stwierdziła, że jest „podekscytowana” dodatkowym poziomem ochrony pracowników kawiarni.
Radny Ben Zarlingo podzielił to zdanie, przyznając, że kontynuowanie apelu może skutkować jedynie „pirrusowym zwycięstwem”, w którym koszty potencjalnie przewyższyłyby korzyści.
„Jestem usatysfakcjonowany, że miasto włączyło się […] w cały ten proces, aby chronić bezbronnych ludzi oraz chronić i wspierać członków naszej społeczności na tym stoisku lub w jego pobliżu, a także ucywilizować to miejsce w stopniu, w jakim jest to możliwe” – powiedział Zarlingo.
Burmistrz Franklin wydał oświadczenie, w którym pochwalił warunki ugody, – podaje lokalny portal informacyjny „Daily Herald”.
„Zawsze chodziło o ochronę najlepszego interesu naszej społeczności i zapobieganie wyzyskowi” – stwierdził Franklin w oświadczeniu. „Zmiany w rozporządzeniu, na które się zgadzamy, dadzą nam nowe narzędzie do rozwiązywania problemów na poszczególnych stoiskach, a jednocześnie zapewnią wsparcie pracownikom, którzy są w jakikolwiek sposób zmuszani lub wyzyskiwani”.
Możesz obejrzeć wideo z posiedzenia Rady Miejskiej Everett Tutaj .
Zapisz się do Prawa