
Javian Major (po lewej) i Sandy Broussard rzekomo współpracowali, aby ukraść pieniądze z ubezpieczenia na życie beneficjentom zmarłych w Houston. W ramach oszustwa Major rzekomo udawał dyrektora domu pogrzebowego. (Okręg konstablowy hrabstwa Harris 1)
Według władz kilka rodzin w Houston zostało oszukanych przez mężczyznę podającego się za dyrektora domu pogrzebowego, aby ukraść wypłaty z polisy ubezpieczeniowej na życie ich zmarłej bliskiej osoby.
26-letniemu Javianowi Majorowi grozi zarzut fałszerstwa po tym, jak rzekomo ukradł beneficjentowi polisę ubezpieczeniową na życie o wartości 25 000 dolarów. W miarę jak detektywi z komisariatu nr 1 hrabstwa Harris kontynuowali dochodzenie, ponad 50 osób zgłosiło się, twierdząc, że Major również je oszukał.
„To sprawa, która całkowicie wywróciła mi żołądek” – Alan Rosen, policjant hrabstwa Harris z komisariatu 1, – powiedział na konferencji prasowej . „Wywróciło mi to do głowy, bo masz do czynienia z ludźmi w najbardziej bezbronnym momencie ich życia, po tym, jak stracili kogoś, kogo kochali i na kim się troszczyli”.
Ofiary powiedziały, że Major kontaktował się z nimi za pośrednictwem mediów społecznościowych lub wspólnych znajomych, przedstawiając się jako dyrektor zakładu pogrzebowego i oferując, że zajmie się przygotowaniami. Ale Major nigdy nie dotrzymał swoich obietnic – stwierdziły ofiary. Policja twierdzi, że nie jest on licencjonowanym dyrektorem domu pogrzebowego ani przedsiębiorcą pogrzebowym.
oznaczyć włóczęgę
Zgodnie z oświadczeniem o aresztowaniu dotyczącym prawdopodobnej przyczyny, zweryfikowanym przez Law
Dotyczyło to między innymi Deidre Greenleaf, który zmarł w Houma w Luizjanie 22 marca 2023 r.
Jej brat Ernest A'akquanakhann powiedział na konferencji prasowej, że Major jest z nim spokrewniony i zapłacił Majorowi za transport ciała z Luizjany do Houston. Major zabrał ciało do krematorium w Houston, ale rzekomo sfałszował podpis męża Greenleaf. Kiedy krematorium poprosiło męża o zidentyfikowanie ciała żony w celu umożliwienia jej kremacji, zdał sobie sprawę, że jego podpis został sfałszowany, a jego nazwisko zostało zapisane błędnie – czytamy w oświadczeniu. Z powodu rzekomego fałszerstwa kremacja ciała Greenleafa zajęła trzy miesiące.
Władze twierdzą, że Major sfałszował także podpis innego członka rodziny, aby uzyskać pieniądze z ubezpieczenia Greenleaf.
Yolanda Saldivar
Chociaż śledczy jak dotąd oskarżyli tylko Majora w sprawie Greenleaf, na konferencji prasowej przemawiało kilka innych rzekomych ofiar. Jedna z kobiet powiedziała, że po śmierci syna zapłaciła Majorowi za zabalsamowanie jego ciała. Po wielokrotnych prośbach o obejrzenie zabalsamowanego ciała Major pozwolił jej i drugiemu synowi zobaczyć ciało o godzinie 21:00. w kościele w złej okolicy – powiedziała. Dotarła do kościoła i wysiadła z samochodu.
„Po prostu uderzył nas zapach” – powiedziała. „Kiedy wszedłem, zobaczyłem mojego syna. Jego ciało było wzdęte. Był ciemny. Nie podjął żadnej próby rekonstrukcji mojego syna. Powiedziałam mu, że nie zabalsamowaliście ciała mojego syna, bo nie powinno być wzdęte. Z tym smrodem musiałem wybiec z kościoła.
Major twierdziła, że w kościele zawsze tak śmierdziało – dodała.
Rosen powiedział, że policja aresztowała także 38-letnią Sandy Broussard, która współpracowała z Majorem w oszustwie. Z dokumentów wynika, że grozi jej zarzut kradzieży.
Major i Broussard zostali zabrani do więzienia hrabstwa Harris i każdy z nich wpłacił kaucje odpowiednio o wartości 10 000 i 5000 dolarów.