przestępczość

„Uczynił mnie osobą, którą jestem dzisiaj”: mężczyzna na pogrzebie z entuzjazmem wypowiadał się o dziadku, ale w rzeczywistości go zabił – mówią gliniarze

Pogrzeb Jima Khoury'ego

Władze twierdzą, że Joshua Nareau, na dole za pośrednictwem biura szeryfa hrabstwa Charlotte, zastrzelił swojego dziadka, 71-letniego Jamesa S. Khoury’ego (na górze w swoim nekrologu, przed swoim domem w Port Charlotte na Florydzie, do którego wrócił 28 grudnia. Został aresztowany 15 lutego. Nareau, trzymając mikrofon, z entuzjazmem opowiadał o swoim dziadku na pogrzebie przed aresztowaniem). (Zrzut ekranu: Pierwszy Kościół Baptystów w North Port)

Na pogrzebie zamordowanego dziadka Joshua Nareau wziął mikrofon na podium i wziął głęboki oddech.

„Jim, nazywałem go Dziadkiem, z krwi był moim dziadkiem, jako osoba był moim ojcem. Pomógł mnie wychować. To on uczynił mnie osobą, którą jestem dzisiaj” – powiedział do tłumu żałobników. „Wszyscy jesteście tutaj, ponieważ znaliście i kochaliście mojego dziadka, za co bardzo wam dziękuję. Moim celem w życiu jest być tak dobrym jak ten człowiek. W jakiś sposób pomógł wszystkim w tym pokoju i wiem o tym.





Jednak teraz władze twierdzą, że to Nareau zastrzelił swojego dziadka, 71-letniego Jamesa S. Khoury’ego, przed swoim domem w Port Charlotte na Florydzie, 28 grudnia. Biuro szeryfa hrabstwa Charlotte aresztowało w czwartek 23-letniego Nareau pod zarzutem morderstwa drugiego stopnia.

Kenta Whitakera
Powiązany zakres:
  • 15-letni pasażer Ubera zabija kierowcę, który „próbował zarobić dodatkowe pieniądze dla swojej rodziny”, a następnie rzuca jego ciało twarzą w dół na ulicę i zabiera mu samochód: Policja

  • Porwanie w Walmarcie udaremnione po tym, jak tata walczy z napastnikiem, który próbował wyrwać dziecko z wózka i prześladował je podczas zakupów: Policjanci

  • Kłótnia chłopaka z „toksyczną” dziewczyną w Taco Bell prawie kończy się śmiercią, gdy ta przejeżdża go od tyłu po wjechaniu na chodnik: Policja

Żona Khoury zadzwoniła pod numer 911 około 5:15 28 grudnia i przekazała, że ​​jej mąż został postrzelony. Zastępcy przybyli na miejsce i zastali Khoury’ego przed swoim domem z raną postrzałową w klatkę piersiową. Miał pistolet przyczepiony do biodra. Jego pudełko na drugie śniadanie leżało obok niego. Przybyli ratownicy medyczni stwierdzili zgon Khoury'ego.

Gdy funkcjonariusze przeszukali miejsce zdarzenia, zobaczyli Nareau siedzącego na trawie obok domu. Nareau powiedział zastępcom, że babcia zadzwoniła do niego po strzelaninie, a on wybiegł z domu oddalonego o kilkaset metrów – wynika z pisemnego oświadczenia o aresztowaniu z prawdopodobną przyczyną, zweryfikowanego przez Law

Lynda Khoury w rozmowie z detektywami powiedziała, że ​​ucałowała męża, zanim wyszedł za drzwi. Kilka sekund po tym, jak wyszedł na zewnątrz, usłyszała strzał, a jej mąż ją zawołał. Wybiegła i usłyszała, jak upadł. Widziała ranę postrzałową na jego klatce piersiowej i „wiedziała, że ​​nie żyje” – czytamy w oświadczeniu. W obawie o swoje bezpieczeństwo wbiegła z powrotem do domu i zadzwoniła pod numer 911. Lynda Khoury wspomniała, że ​​jej mąż powiedział jej dzień wcześniej, że w drodze do pracy usłyszał strzał, ale nie zauważył niczego niezwykłego.

Powiedziała, że ​​zadzwoniła do Nareau po strzelaninie. Nareau powiedział funkcjonariuszom, że leży w łóżku, kiedy babcia go zawołała, a on szybko się ubrał i pobiegł tam. Powiedział też, że powiedziała mu, że na zewnątrz może znajdować się snajper. Detektywi zauważyli w oświadczeniu, że Lynda Khoury nigdy nie wspomniała nic o snajperze. Rzekomo powiedział także, że nie słyszał żadnych strzałów ani nie widział nikogo innego w okolicy.

Później śledczy znaleźli pocisk w dużej sośnie, co sugerowało, że strzelec znajdował się w południowej części domu. Jest to także miejsce, z którego Nareau miał pochodzić do domu swoich dziadków – stwierdzili posłowie.

morderstwo Nancy Pfister

Pobranie danych z telefonu Nareau pokazało, że jego babcia rzeczywiście dzwoniła do niego po strzelaninie. Jednak dane wykazały również, że w czasie strzelaniny przeszedł kilkaset metrów, co stanowi mniej więcej odległość do domu jego dziadków i z powrotem – czytamy w oświadczeniu. Do zdarzenia rzekomo doszło, gdy powiedział funkcjonariuszom, że był w łóżku i zanim zadzwoniła do niego babcia. Detektywi skonfrontowali się w tej sprawie z Nareau, ten jednak ponownie twierdził, że leży w łóżku i „nie wie”, dlaczego dane z telefonu komórkowego wskazują inaczej – jak wynika z oświadczenia pod przysięgą.

Analiza pocisku znalezionego na drzewie wykazała, że ​​mógł on pochodzić z karabinu powtarzalnego „Savage”, którego właścicielem jest Nareau. W oświadczeniu podano, że 14 lutego wyniki laboratorium potwierdziły, że pocisk pochodził z karabinu Nareau. Detektywi nie podali motywu strzelaniny.

„Cieszę się, że w końcu mogę przekazać Państwu aktualne informacje na temat tego strasznego zdarzenia. Jak widać, mimo że nie mogliśmy zbyt wiele się z wami podzielić, moi detektywi i zespół medycyny sądowej wykonali świetną robotę, mieliśmy wytyczne dotyczące śledztwa i ostatecznie ustaliliśmy osobę odpowiedzialną” – szeryf hrabstwa Charlotte Bill Prummell – napisano w oświadczeniu . „Nie ułatwia to rodzinie ofiary, która teraz musi uporać się z jeszcze większym smutkiem, ale mam nadzieję, że ponownie przywróci spokój ducha społeczności. Proszę, módlcie się za rodzinę pana Khoury'ego, gdy radzi sobie w tej niewyobrażalnej sytuacji.

Policja aresztowała Nareau i zabrała go do więzienia hrabstwa Charlotte, gdzie przetrzymuje się bez kaucji. Na środę ma wyznaczoną rozprawę sądową.