
Naima Liggon, na zdjęciu, została dźgnięta nożem nad sosem przed McDonald's w Waszyngtonie (zrzuty ekranu z lokalnego oddziału CBS, WUSA)
16-latka spędzi pięć lat w areszcie dla nieletnich za zadźganie przyjaciółki podczas bójki o słodko-kwaśny sos.
Nama Ligon, AlSo, zginął w sierpniu po konfrontacji wśród przyjaciół w Waszyngtonie McDonald's stał się agresywny. Jako Prawo wcześniej zgłoszone funkcjonariusze odpowiedzieli na zgłoszenie dziewczynki, która szukała w szpitalu leczenia ran kłutych, gdzie ofiara ostatecznie zmarła.
Pierwotnie oskarżony, którego nazwisko nie zostało ujawnione publicznie, został oskarżony o morderstwo. Ona przyjął ugodę w związku z morderstwem w grudniu.
Teraz została skazana na pięć lat aresztu dla nieletnich – to najwyższy dostępny wyrok, lokalna filia ABC, WJLA zgłoszone . Wyjdzie na wolność, gdy skończy 21 lat.
-
„Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja
-
„Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja
-
„Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja
Jak podaje WJLA, na nagraniu z monitoringu odtworzonym podczas przesłuchania widać trzy dziewczyny wysiadające z pojazdu, w którym doszło do bójki. Naima Liggon, która według doniesień wkroczyła, aby przerwać bójkę, została dźgnięta nożem w brzuch, a następnie w serce. W trakcie przesłuchania na policji oskarżony przyznał, że przyczyną przemocy była bójka o popularną przyprawę.
Wydając wyrok, sędzia stwierdziła, że całe zdarzenie było niepokojące i nie mogła ogarnąć go myślami.
„To już naprawdę koniec słodko-kwaśnego sosu?” Według WJLA stwierdziła sędzia Andrea Hertzfeld. – Bardzo trudno to zrozumieć.
Matka Liggon powiedziała, że jej córkę zabił ktoś, kogo znała od podstawówki.
„Nadal nie rozumiem, jak ktoś, kto nazywa siebie przyjacielem, mógł zrobić coś tak okropnego” – powiedziała Joy Liggon podczas środowego przesłuchania w sprawie wyroku. raport z „Washington Post”.
Jak podaje „Washington Post”, Joy Liggon oświadczyła, że chce, aby prokuratorzy federalni postawili nastolatkowi zarzuty jako osoby dorosłej.
„Pięć lat to za mało, ale to przynajmniej maksimum. Mam nadzieję, że do tego czasu zostanie zrehabilitowana” – powiedziała także Joy Liggon.
Ojciec ofiary, Wylace Liggon, powiedział „Washington Post”, że wyrok nie jest sprawiedliwością, ale „jest formą sprawiedliwości”.
Prawnik oskarżonej nastolatki argumentował, że działała w samoobronie. W środę w sądzie nastolatek podobno przeprosił rodzinę.
Jason Kandel przyczynił się do powstania tego raportu.
Zapisz się do Prawa