zwariowany

Nauczycielka z Florydy, która przyznała się do uprawiania seksu z 14-letnią „chętną uczestniczką”, trafi do więzienia

Pełnomocnicy byłego nauczyciela gimnazjum Stephanie Peterson w środę podczas mów końcowych powiedzieli, że ich klientka powinna otrzymać łagodniejszy wyrok za seks z 14-letnią uczennicą ze względu na chorobę afektywną dwubiegunową, wyraźnie wykluczając ze swoich wypowiedzi poprzedni argument, jakoby nastolatka, której molestowała, była „ chętny uczestnik .'

Sędzia prowadzący sprawę ostatecznie zdecydował, że Peterson powinien zostać skazany na 36 miesięcy więzienia, a następnie dwa lata aresztu domowego. Peterson został również skazany na pięć lat w zawieszeniu dla przestępców seksualnych. Musi także zarejestrować się jako przestępca seksualny.





27-letnia była nauczycielka w szkole średniej New Smyrna Beach na Florydzie przyznała się wcześniej do przestępstwa drugiego stopnia, lubieżnego i lubieżnego aktu seksualnego z dzieckiem. Peterson przyznała się także do elektronicznego przesyłania materiałów szkodliwych dla nieletnich, powołując się na ostre zdjęcia, które przesłała uczniowi.

Dlatego nikt na sali sądowej nie kwestionował tego, że Peterson uprawiał seks ze studentką. Prawnicy Peterson argumentowali, że problemy ze zdrowiem psychicznym wprawiły ją w stan maniakalny, który uczynił ją „hiperseksualną” i uniemożliwił jej pełne uświadomienie sobie konsekwencji swoich działań.

Wszystko to miało na celu przekonanie sędziego, że powinna otrzymać niższą karę (łagodniejszy wyrok).

Państwo argumentowało inaczej.

„Wiedziała lepiej” – stwierdził prokurator podczas mów końcowych. „Nadal zdecydowała się na seks z dzieckiem”.

Stan stwierdził, że nie można ignorować dobrowolnego zażywania przez Petersona kokainy, marihuany i alkoholu. Stwierdzili, że twierdzenie obrony, jakoby Peterson stał się „hiperseksualny” w wyniku stanu maniakalnego, powinno uwzględniać nadużywanie substancji psychoaktywnych. Stan dodał, że nie było tak, że Peterson miał romans z barmanem.

Poznała ofiarę, gdy był w 7. klasie. Znęcała się nad nim, gdy był w ósmej klasie, podawała uczniowi marihuanę i wykorzystywała swoje zaufanie, aby go molestować – twierdzi stan. Wyciągnęła ucznia z jego domu, powiedziała ofierze, że nie może uprawiać seksu bez prezerwatywy, kazała mu zachować to w tajemnicy, kazała bratu zachować to w tajemnicy i podjęła kroki, aby nikt się nie dowiedział. Jak stwierdziła prokuratura, była świadoma tego, co robi.

„Uprawiała seks z tym dzieckiem” – stwierdziła prokuratura. – To nie była jednorazowa sprawa.

„To nie jest hiperseksualność, to dewiacja seksualna” – stwierdziła prokuratura.

Ostatecznie stan zalecił karę od sześciu do dziesięciu lat więzienia pod warunkiem zarejestrowania przestępcy seksualnego. Peterson spędzi trzy lata w Departamencie Więziennictwa Florydy.

[Obraz ze zrzutu ekranu z YouTube]