przestępczość

„Zalotny” czat internetowy kończy się próbą morderstwa, oskarżeniem o zaniedbanie dziecka po tym, jak mama zaprasza mężczyznę na seks

Zdjęcie rezerwacyjne Crystal Skiba (za pośrednictwem szeryfa hrabstwa Hardee

Zdjęcie rezerwacyjne Crystal Skiba (za pośrednictwem biura szeryfa hrabstwa Hardee). Tło: W tę niedzielę, 11 sierpnia 2019 r., zdjęcie iPhone'a wyświetla aplikacje na Facebooku i Messengerze. (AP Photo/Jenny Kane, plik)

Kiedy policja na Florydzie musiała przeszukiwać brudny dom Crystal Skiby, stwierdziła, że ​​zapach był tak nieprzyjemny, że musieli robić okresowe przerwy, aby złapać oddech, zanim mogli ponownie przeszukać miejsce zdarzenia w poszukiwaniu wskazówek na temat kontaktu z mediami społecznościowymi, który zakończył się oskarżeniem kobiety o usiłowanie morderstwa w Zolfo Springs.

Skiba (28 l.) została aresztowana 24 kwietnia i oprócz zarzutu usiłowania morderstwa postawiono jej także siedem przestępstw i cztery wykroczenia, w tym strzelanie do zajętego pojazdu, posiadanie substancji kontrolowanej – metamfetaminy, a mianowicie porwanie i fałszywe uwięzienie, zaniedbywanie dzieci, przyczynianie się do przestępczości nieletniego, posiadanie marihuany i nie tylko, według raport z aresztowania z Biuro szeryfa hrabstwa Hardee .



Powiązany zakres:
  • „Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja

  • „Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja

  • „Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja

Ofiara Skiby, mieszkaniec Florydy, który wolał zachować anonimowość, powiedział policji, że zaczął rozmawiać z 28-letnią kobietą na Facebooku i oboje „flirtowali”, rozmawiając o pracy, którą mógł zamówić dla „firmy zajmującej się produkcją horrorów”, którą chciał założyć. Skiba podała mu swój adres, a mężczyzna powiedział policji, że przyszedł około 14:00. Funkcjonariusze pojawili się nieco ponad godzinę później.

Skiba rzekomo zaprosił ofiarę do swojego domu i wtedy zauważył, że ma ona dwójkę małych dzieci. Skiba rzekomo pośpieszył ich do innego pokoju i zamknął drzwi, a następnie zaprowadził mężczyznę do swojej sypialni. Bałagan, powiedział policji, był wszędzie. Mężczyzna powiedział, że zauważył na łóżku czarny pistolet i sądził, że to kaliber 9 mm.

Skiba zaczął „próbować go uwieść i podniecić seksualnie” i w pewnym momencie mężczyzna powiedział, że Skiba uprawiał z nim seks oralny – wynika z protokołu aresztowania.

Chociaż próbował rozmawiać z nią o interesach swojej firmy produkującej horrory, wydawała się „bezinteresowna” – powiedział policji.

Następnie Skiba usiadł na nim okrakiem i według policji zapytał niedawno poznanego mężczyznę: „Wiesz, że nie możesz wyjść bez zapłacenia mi, prawda?”

Mężczyzna powiedział, że próbował „od niechcenia” opuścić jej dom, ale Skiba chwycił broń. Zaczął uciekać, mówiąc jej, że według niego został „złapany” i „wrobiony”. Gdy mężczyzna dotarł do drzwi wejściowych, Skiba rzekomo „zabarykadował” je i próbował zamknąć je na klucz. Ponieważ jednak nie było klamki, była ona lekko uchylona.

Mężczyzna powiedział policji, że próbował uspokoić Skibę i powiedział jej: „Nie chcę z tobą żadnych problemów, proszę, nie trzymaj mnie tutaj. Do nikogo nie zadzwonię, nic nie zrobię, proszę pozwolić mi wyjść.

Chociaż udało mu się przecisnąć obok niej i zacząć iść do samochodu z rękami w górze, powiedział, że słyszał, jak kobieta z Florydy odbezpieczyła broń.

Debra Kent

„[Zmienione imię ofiary] uważało, że pistolet „zablokował się” i uległ awarii. [Stwierdził], że z zachowania oskarżonej wynikało, że mentalnie walczyła z myślą o oddaniu strzału w jego stronę, jednocześnie podnosząc pistolet, a następnie odkładając go z powrotem obok siebie” – czytamy w oświadczeniu o aresztowaniu.

Kiedy mężczyzna znalazł się w samochodzie, Skiba rzekomo wyciągnął broń i krzyknął „ty, matko…”, po czym strzelił w pojazd mężczyzny. Mężczyzna twierdzi, że odjechał 100 metrów do tyłu, podczas gdy Skiba wystrzelił w jego stronę siedem nabojów, biegnąc przez podwórko przed domem i strzelając.

Po zapoznaniu się z prawami Mirandy Skiba podobno powiedziała im, że zaprosiła mężczyznę na „zapalenie” do jej domu i że wszystko było w porządku, dopóki „nie zasugerował”, że chce z nią uprawiać seks. Skiba powiedziała, że ​​go wykopała, ale nie przypomina sobie, aby wymachiwała bronią palną, chociaż stwierdziła, że ​​zaczęła do niego strzelać, gdy próbował odjechać. Skiba twierdziła, że ​​mężczyzna również do niej strzelał i opisał broń, której używał. Jednak przeszukanie bagażnika ofiary i schowka na koło zapasowe ujawniło jedynie dwie sztuki broni, które nie odpowiadały opisowi i obie były w pełni naładowane, a zatem sprawiały wrażenie, jakby nigdy nie strzelały – czytamy w oświadczeniu.

Policja twierdzi, że znalazła dwie łuski po nabojach i jedną nabojową kal. 9 mm w pobliżu miejsca, w którym stał Skiba, gdy mężczyzna powiedział, że odbezpieczyła broń, ale ta się zacięła. Funkcjonariusze znaleźli przy Skibie także marihuanę niemedyczną.

Według policji postawione jej zarzuty zaniedbywania dzieci są skutkiem fatalnych warunków, w jakich przebywały dzieci Skiby w wieku 5 i 7 lat.

Z protokołu aresztowania wynika, że ​​odór kociego moczu i odchodów, stęchłej i zgniłej żywności, śmieci, pleśni i pleśni był przytłaczający.

„Zapach w mieszkaniu częściowo utrudniał dochodzenie, ponieważ funkcjonariusze organów ścigania musieli okresowo robić sobie przerwę. Warunki życia były okropne, w dwóch pokojach piętrzyły się stosy śmieci, w których miały przebywać dzieci” – powiedział jeden z funkcjonariuszy dokonujących aresztowania.

Miała miejsce „plaga karaluchów”, a w każdym pokoju dziecięcym znajdowały się jedynie łóżeczka nieodpowiednie do spania dla żadnego z dzieci. Materace były poszarpane i wydobywał się z nich „smród”. W kuchni było tak pełno gruzu, że policja stwierdziła, że ​​w ogóle nie można po niej wejść. W całym domu odsłonięte były gołe przewody i nie było ani kawałka jedzenia, które nie byłoby zepsute lub obciążone karaluchami.

„Ten funkcjonariusz pracuje w organach ścigania od ponad 12 lat, brał udział w wydawaniu wielu nakazów przeszukania i nie widział gorszych warunków życia w ośrodku, w którym przebywają dzieci, niż w tym miejscu” – napisał funkcjonariusz.

Córka Skiby rzekomo powiedziała policji, że „nie pamięta, kiedy ostatni raz była w szkole” i stwierdziła, że ​​nie jadła śniadania, ponieważ „nie mają pieniędzy, a śniadanie je tylko w szkole”.

Syn Skiby rzekomo powiedział, że usłyszał trzy strzały, gdy był w pokoju ze starszą siostrą.

„Oboje dzieci odczuwało pogorszenie stanu dziąseł i zębów oraz czernienie ich dziąseł i zębów, a brak niektórych z nich nie jest zgodny z rozwojem młodzieńczym” – podała policja.

Skiba has 26 kwietnia złożył wyjaśnienia i przyznał się do winy a publicznie dostępne akta sądowe jej postawienie w stan oskarżenia zaplanowano na 14 maja.

W środę obrońca z urzędu nie odpowiedział natychmiast na prośbę o komentarz.