proces sądowy

Kobieta z rodziny z Florydy zabita przez aligatora o imieniu Henry podczas spaceru z psem w przerażającym ataku uchwyconym w plikach wideo w związku z bezprawnym pozwem o śmierć

Atak aligatora Glorii Serge

Bill Serge stoi ze swoim prawnikiem Garym Lesserem obok zdjęcia swojej 85-letniej matki, Glorii Serge, która zginęła w ataku aligatora 20 lutego 2023 r. w West Palm Beach na Florydzie, w czwartek 25 stycznia 2024 r. Rodzina Serge złożyła w czwartek pozew przeciwko firmie Wynne Building Corp., która jest właścicielem kompleksu dla seniorów Spanish Lakes w Fort Pierce, gdzie doszło do ataku. (AP Photo/Terry Spencer)

Rodzina 85-letniej kobiety, która została zabita przez aligatora podczas spaceru z psem przed domem na Florydzie, złożyła pozew przeciwko lokalnej firmie zarządzającej nieruchomościami za spowodowanie śmierci.

Gloria Serge spacerowała ze swoim psem Trooperem przed swoim domem w Spanish Lakes Fairways, który przylega do stawu w Fort Pierce, 20 lutego 2023 r. Na nagraniu z monitoringu widać, jak Serge i pies spacerują brzegiem wody, podczas gdy aligator zaczyna przepływać z drugiej strony stawu. Pozornie nieświadomi zbliżającej się obecności aligatora, Serge i Trooper kontynuują spacer, aż 3-metrowy aligator wyskoczy z wody. Serge upada, gdy Trooper ucieka, a aligator wciąga ją do wody za lewą stopę. Sąsiedzi, słysząc jej krzyki, zadzwonili pod numer 911, ale aligator utopił ją, zanim ratownicy zdążyli ją uratować.





Służby schwytały i uśpiły aligatora.

W czwartek jej rodzina złożył pozew przeciwko Wynne Building Corporation, która zarządza wspólnotą emerytów. W pozwie zarzuca się, że firma nie zapewniła bezpiecznego lokalu i powinna była usunąć aligatora, ponieważ uznano go za „uciążliwego”, ponieważ jego długość przekraczała 4 stopy.

Powiązany zakres:
  • „Była przynętą”: kobieta z Florydy „ubrana w bieliznę” zwabiła ofiarę do zasadzki z toporem w mieszkaniu chłopaka

  • „To tajemnica polityczna”: szpital pozwolił ginekologowi wykonywać „niepotrzebne” cesarskie cięcie, histerektomię i inne operacje u ponad 500 kobiet, aby zwiększyć przychody – twierdzi garnitur

  • Dziewczyna mamy miała kilka historii wyjaśniających obrażenia dziecka, w wyniku których trafiło do szpitala, w tym oparzenie głowy „gorącym grzebieniem”: Policja

Stwierdzono również, że ponieważ zarządca nieruchomości wysłał jej list, w którym stwierdził, że musi wyprowadzić psa na spacer po podwórku lub na wybieg dla psów oddalony o około milę, w zasadzie zmusiło ją to do wyprowadzenia psa w pobliżu stawu.

„Innymi słowy, pozwany zachęcał, jeśli nie zmuszał, zmarłą do wyprowadzania psa w pobliżu stawu retencyjnego, o którym wiedziała lub powinna była wiedzieć, że zawiera duże, niebezpieczne aligatory, które stanowiły uciążliwość w rozumieniu definicji opracowanej przez Florida Fish and Wildlife Conservation Commission” – stwierdzono w pozwie.

Prawnicy reprezentujący rodzinę Serge twierdzą również, że zarządcy nieruchomości pozwolili mieszkańcom i pracownikom karmić aligatory w stawie za jej domem, co „znacznie zwiększyło” prawdopodobieństwo ataku. Kancelaria twierdzi również, że ma dowody na to, że miejscowi pracownicy obsługi technicznej karmili wcześniej aligatora, który zabił resztki kurczaka Serge’a i nadał mu imię Henry.

„Wokoło jeziora nie umieszczono żadnych znaków ostrzegających mieszkańców o obecności aligatora, a zarządcy nieruchomości zachęcali ludzi do przesiadywania w pobliżu jeziora, ustawiając ławki wzdłuż linii brzegowej” – powiedział prawnik Gary S. Lesser w swoim oświadczeniu. komunikat prasowy . „To kłóci się ze zdrowym rozsądkiem i ostrzeżeniami ekspertów ds. dzikiej przyrody”.

Rodzina Serge’a wypowiadała się na konferencji prasowej na temat pozwu. Była matką pięciorga dzieci, babcią 15 dzieci i prababcią dziewięciorga dzieci. Mieszkała we wspólnocie ponad 30 lat. Jej syn Bill Serge, lat 62, powiedział, że otrzymał telefon w sprawie nagłej sytuacji w domu matki.

„Powiedziano mi, że miało miejsce zdarzenie i na miejscu pojawiły się organy ścigania” – powiedział Bill Serge. według gazet Treasure Coast Newspapers . „Ale nigdy nie mogłam sobie wyobrazić, w jaki bolesny sposób moja mama spędziła ostatnie chwile swojego życia”.

Prezes Wynne Building Corporation Joel Wynne powiedział CNN że jako długoletni mieszkaniec tej społeczności Serge wiedział o obecności aligatorów i że są one niebezpieczne.

„Z pewnością rozumiemy tragedię i uczucia rodziny pani Serge. Jednak 37 lat temu opracowaliśmy hiszpańskie tory wodne na jeziorach. Mamy około 3000 mieszkańców. To pierwszy raz, kiedy aligator zaatakował mieszkańca” – powiedział.