
Robert Marks (po lewej stronie na zdjęciu z biura szeryfa w East Baton Rouge) odsiedzi dożywocie po tym, jak został skazany za zamordowanie Lyntella Washingtona (na zdjęciu z biura szeryfa Baton Rouge).
Dwa miesiące po tym, jak ława przysięgłych z Luizjany potrzebowała zaledwie 35 minut, aby skazać byłego zastępcę dyrektora za zamordowanie byłego Nauczyciel Roku ”, zabójca został skazany na dożywocie.
David i Katarzyna Birnie
Roberta Marka , 45-letni były zastępca dyrektora w Baton Rouge, został w czwartek skazany na resztę życia w więzieniu bez możliwości zwolnienia warunkowego po tym, jak w grudniu 2021 r. ławnicy przysięgli uznali go za winnego pod zarzutami obejmującymi morderstwo drugiego stopnia, porwanie i zabójstwo płodu pierwszego stopnia.
Ofiara w sprawie, 40-latek Lyntella Washingtona , była w siódmym miesiącu ciąży z dzieckiem Marksa i w czerwcu 2016 r. władze uznały ją za osobę zaginioną. W tym czasie pewna kobieta odkryła, że 3-letnia córka nauczyciela błąkała się po parkingu w pobliżu zbryzganego krwią samochodu jej matki. Detektywi z Biuro szeryfa w East Baton Rouge rozpoczęła śledztwo w sprawie jej zniknięcia, dowiadując się, że w chwili zaginięcia była w ciąży i że miała romans z Marksem. Według doniesień Marks w chwili morderstwa był żonaty z inną kobietą.
Tydzień później posłowie odkryli ciało Waszyngtona w rowie irygacyjnym na polu trzciny cukrowej. W raporcie koronera jako przyczynę śmierci podano pojedynczą ranę postrzałową głowy, a w celu zidentyfikowania ofiary na podstawie zapisów DNA, które wynikały z ciężkiego rozkładu ciała, wykorzystano zapisy DNA.
Marks został początkowo aresztowany i oskarżony o porwanie ze szczególnym okrucieństwem i porzucenie dziecka dwa dni po odkryciu ciała Waszyngtona. Zastępcy przedstawili te zarzuty po rozmowie z głównym świadkiem sprawy: 3-letnią córką Washingtona.
Z raportu wynika, że maluch powiedział zastępcom: „Panie. Robbie zraniła [jej matkę], a teraz [jej matka] spała”. Można też usłyszeć, jak maluch mówi: „Panie! Robbie to zrobił” i „mamusia poszła spać” podczas telefonu pod numer 911 wykonanego przez kobietę, która jako pierwsza odkryła błąkające się dziecko. WAFB jako pierwszy uzyskał dźwięk tej rozmowy.
W październiku wielka ława przysięgłych oskarżyła Marks o morderstwo drugiego stopnia i zabójstwo płodu w związku ze śmiercią Waszyngtonu i jej nienarodzonego dziecka. Według doniesień koroner przeprowadził już do tego czasu pełną sekcję zwłok ofiary i zidentyfikował Marksa jako ojca nienarodzonego dziecka Waszyngtonu.
Władze podały, że Marks powiedział im, że spotkał się z Waszyngtonem w noc jej zniknięcia, ale dodał, że odbyli krótką rozmowę na parkingu lokalnego Walmartu i rozeszli się, co oznaczało, że był to jego ostatni raz w życiu, gdy widział Waszyngton.
Śledczy stwierdzili jednak, że odkryli nagrania rozmów telefonicznych, które wskazywały, że Waszyngton był z Marksem na znacznie dłużej niż 15 minut. Z zapisów tych ostatecznie wynika, że policja doszła do wniosku, że Marks prawdopodobnie zastrzelił Waszyngtona na wysypisku śmieci w East Baton Rouge, włożył jej ciało wraz z córką do samochodu, pojechał do sąsiedniego hrabstwa, aby pozbyć się ciała, a następnie porzucił pojazd i córkę Washingtona na parkingu.
Marksowi i obronie udało się później opóźnić proces, argumentując, że posłowie nie mieli możliwości dowiedzenia się, że doszło do morderstwa Waszyngtonu. Sędzia ostatecznie stanął po stronie obrony i przeniósł sprawę do sąsiedniej parafii Iberville, gdzie zastępcy funkcjonariuszy odkryli ciało. Wymagało to od prokuratorów w tym okręgu zbudowania od podstaw sprawy przeciwko Marksowi. Wreszcie w 2020 r. członkowie wielkiej ławy przysięgłych w Iberville Parrish oskarżyli Marksa o morderstwo drugiego stopnia, zabójstwo płodu, porwanie, porwanie dziecka ze szczególnym okrucieństwem, utrudnianie działania wymiaru sprawiedliwości i cztery przypadki nielegalnego użycia broni.
Kaucja w tej sprawie została ustalona na 885 000 dolarów, co Marks mógł wpłacić.
Proces w sprawie morderstwa Marksa ruszył ostatecznie w grudniu ubiegłego roku, a prokuratorzy wezwali na rozprawę 9-letnią obecnie córkę Waszyngtona. Młoda dziewczyna na rozprawie podobno odpowiedziała tylko na dwa pytania prokuratorów, najpierw identyfikując zdjęcie swojej matki, a następnie potwierdzając, że w rzeczywistości jest tą osobą z filmu z 2016 roku, na którym małe dziecko identyfikuje się z „Mr. Robbiego” jako człowieka, który uśpił „mamusię” po „głośnym huku”.
Później koroner, który zbadał ciało Waszyngtonu, zeznał, że jej nienarodzone dziecko nie doznało żadnych obrażeń i stwierdził, że lekarze byliby w stanie bezpiecznie urodzić dziecko, odkąd ofiara była w ostatnim trymestrze ciąży.
Obrona argumentowała, że nigdy nie znaleziono narzędzia zbrodni, i kwestionowała zeznania córki Waszyngtona, która wówczas mówiła, że widziała swoją matkę wrzuconą do jeziora. Prawnicy Marksa nie powołali jednak żadnych świadków ani nie wygłosili mowy końcowej.
Jurorzy rozpoczęli obrady po czterech dniach składania zeznań. Skazanie Marksa za morderstwo drugiego stopnia, zabójstwo płodu, porwanie, porwanie dziecka ze szczególnym okrucieństwem, kradzież samochodu, utrudnianie działania wymiaru sprawiedliwości i cztery przypadki nielegalnego użycia broni zajęło im zaledwie 35 minut.