
Jessica Ross i Treveon Isaiah Taylor senior (oboje na zdjęciu) powiedzieli, że dr Tracey St. Julian odciąła głowę ich synowi, Treveonowi Isaiahowi Taylorowi Jr., w Southern Regional Medical Center. (Zrzut ekranu: Atlanta News First; zdjęcie Rossa i Taylora: ulotka rodzinna)
Małżeństwo w Gruzji twierdzi, że lekarz odciął im głowę podczas porodu, a lekarz i personel szpitala próbowali to wszystko zatuszować, a policja potwierdziła, że to prawda. badanie .
Jessica Ross i Treveon Isaiah Taylor senior w środę pozwali firmę Prime Healthcare Services, która prowadzi działalność jako Southern Regional Medical Center w mieście Riverdale. Pozywają także lekarzy i pielęgniarki.
„20-letnia Jessica Ross i jej chłopak Treveon Isaiah Taylor senior z niecierpliwością czekali na narodziny swojego pierwszego dziecka, które miało miejsce 9 lipca, ale byli zdruzgotani, gdy dowiedzieli się, że ich dziecko nie tylko nie przeżyło porodu, ale zostało przy tym tragicznie pozbawione głowy” – czytamy w oświadczeniu powoda.
Rodzice nazwali swojego syna Treveon Isaiah Taylor, Jr.
Z pozwu wynika, że ramiona dziecka utknęły w kanale pochwy.
morderstwo Katarzyny Woods
W skardze napisano, że Ross przez trzy godziny nie otrzymał dostawy.
Zespół powoda stwierdził w oświadczeniu, że położnik „nieumyślnie użył nadmiernej siły na głowę i szyję dziecka podczas próby porodu drogą pochwową”, powodując dekapitację.
Zarówno w skardze, jak i w szpitalu zidentyfikowano lekarza jako Tracey L. St. Julian.
Ona i pielęgniarki są także oskarżane o niewykonanie w odpowiednim czasie cięcia cesarskiego i niewezwanie pomocy w odpowiednim czasie.
Gucci Maurizio
Według powodów, kiedy wszystko zostało już powiedziane i zrobione, przez cesarskie cięcie wyłoniły się nóżki i tułów dziecka.
„Następnie urodziła się główka dziecka drogą pochwową” – powiedział.
Ze skargi:
Bezpośrednią i bezpośrednią przyczyną rażącego zaniedbania pozwanych była próba porodu przez Trevion Isaiah Taylor Jr. w dniu 9 lipca 2023 r., która była bolesna i traumatyczna. Treveon Isaiah Jr. odczuwał ogromny ból i cierpienie, gdy doktor St. Julian zastosował niezwykle nadmierne napięcie na głowie i szyi… takie napięcie i trakcję, że spowodowało to masywny uraz głowy i szyi tępym narzędziem, liczne złamania czaszki i kości twarzy, krwotok w mózgu, krwotok w szyi i wokół rdzenia kręgowego, wielokrotne złamania kości szyi… wszystko to ostatecznie doprowadziło do jego ścięcia głowy.
Powodowie zarzucają szpitalowi i lekarzowi próbę zatuszowania przerażającej prawdy. Lekarz rzekomo trzymał parę w niewiedzy na temat dekapitacji, rozmawiając z nimi kilka godzin po porodzie.
Pracownicy szpitala rzekomo okłamali parę, mówiąc, że w tych okolicznościach bezpłatna sekcja zwłok nie wchodzi w grę.
„W skardze zarzuca się, że te fałszywe informacje podano w celu uniknięcia sekcji zwłok i utrudnienia gromadzenia dowodów” – stwierdzono w oświadczeniu powoda. „Ponadto w skardze zarzuca się, że pracownicy służby zdrowia w szpitalu wywierali presję na młodą parę, aby dokonała kremacji dziecka, próbując zniszczyć dowody”.
Choć rodzice domagali się zobaczenia i potrzymania dziecka, personel szpitala powiedział im, że nie wolno im dotykać ani trzymać dziecka – wynika ze skargi.
„Personel szpitala pozwolił młodej parze jedynie oglądać martwe dziecko” – napisał zespół powoda. „Podczas oglądania ich dziecko było szczelnie owinięte w kocyk z głową opartą na górze ciała w taki sposób, że obserwujące je osoby nie mogły rozpoznać, że zostało pozbawione głowy”.
Pracownicy służby zdrowia rzekomo zachęcali matkę i ojca do kremacji syna zamiast wysyłania go do domu pogrzebowego w celu pochówku.
W oświadczeniu podano, że dopiero 13 lipca – kilka dni po porodzie i dzień po opuszczeniu szpitala przez Rossa – personel powiedział im o ścięciu głowy.
Lauren Wall – aktualizacja zimnej sprawiedliwości 2022
W oświadczeniu South Regional Medical Center stwierdziło, że przepisy dotyczące prywatności i ustawa HIPAA zabraniają im omawiania opieki i leczenia konkretnych pacjentów. Mimo to zaprzeczyli oskarżeniom. Powiedzieli, że St. Julian nie jest pracownikiem szpitala.
„Szpital podjął odpowiednie kroki w odpowiedzi na tę niefortunną sytuację” – stwierdzili. „Naszym zobowiązaniem jest zapewnienie każdemu pacjentowi pełnej współczucia i wysokiej jakości opieki, a ta strata jest bolesna”.
W poszukiwaniu wyjaśnień na temat statusu zatrudnienia St. Julian, Law
„To byłoby słuszne” – powiedziała Law rzeczniczka szpitala Kimberly Golden-Benner
Św. Julian nie zareagował natychmiast na Prawo
„Nasze szczere myśli i modlitwy są z rodziną i wszystkimi osobami dotkniętymi tym tragicznym wydarzeniem” – napisano w szpitalu. „Nasze modlitwy pozostają także z oddanym zespołem lekarzy, pielęgniarek i personelu Południowego Regionalnego Centrum Medycznego, który opiekował się tym pacjentem. Składamy wyrazy współczucia rodzinie, Południowe Regionalne Centrum Medyczne zaprzecza zarzutom zawartym w skardze dotyczącym szpitala. Ponieważ sprawa jest w toku postępowania sądowego, nie możemy przedstawić dodatkowych oświadczeń.
Notatka: W zaktualizowanym oświadczeniu szpital stwierdził, że „ta niefortunna śmierć niemowlęcia nastąpiła w macicy przed porodem i dekapitacją”.
Powiedzieli, że dobrowolnie zgłosili śmierć biuru lekarza sądowego hrabstwa Clayton i współpracują we wszystkich dochodzeniach.
Zapisz się do Prawa