przestępczość

Para przyznaje się do winy na imprezie ujawniającej płeć, która wywołała pożar w Kalifornii, w wyniku którego zginął ukochany strażak

Refugio Manuel Jimenez Jr. i Angela Renee Jimenez przyznali się do spowodowania pożaru w El Dorado, w którym zginął strażak Charlie Morton. (Zrzut ekranu: OnScene.TV za pośrednictwem KTLA; zdjęcie pomnika Mortona: Terry Pierson/The Orange County Register za pośrednictwem AP, Fire)

Refugio Manuel Jimenez Jr. i Angela Renee Jimenez przyznali się do spowodowania pożaru w El Dorado, w którym zginął strażak Charlie Morton. (Zrzut ekranu: OnScene.TV za pośrednictwem KTLA; zdjęcie pomnika Mortona: Terry Pierson/The Orange County Register za pośrednictwem AP, Fire)

Mąż i żona oskarżeni o wzniecenie śmiertelnego pożaru w El Dorado poprzez imprezę ujawniającą płeć doszli do porozumienia z prokuratorami.

Władze podały wcześniej, że para użyła bomby dymnej podczas imprezy ujawniającej płeć, co spowodowało pożar.





Refugio Manuel Jimenez Jr. przyznał się do nieumyślnego spowodowania śmierci; powiedział, że dwa przypadki lekkomyślnego spowodowania pożaru zamieszkałego obiektu w biurze prokuratora okręgowego hrabstwa San Bernardino w piątek w Kalifornii. Wszystkie jego zarzuty to przestępstwa. Został skazany na rok więzienia, dwa lata w zawieszeniu za przestępstwo i 200 godzin prac społecznych. Trafi do aresztu 23 lutego.

Jego współoskarżona i żona, Angela Renee Jimenez, przyznała się do trzech wykroczeń polegających na lekkomyślnym spowodowaniu pożaru mienia innej osoby. Została skazana na rok więzienia w zawieszeniu i 400 godzin prac społecznych.

W pożarze, który rozpoczął się 5 września 2020 r., zginął 29-letni strażak Służby Leśnej Charlie Morton, szef załogi Big Bear Hotshots. Przeżył jego narzeczona, córka, rodzice, dwaj bracia, kuzyni, przyjaciele i inni członkowie załogi strażackiej Big Bear Hotshots.

„Charlie trzymał linię na zboczach szczytu San Bernardino, kiedy dogonił go ogień” – podały władze.

Powiązany zakres:
  • „Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja

  • „Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja

  • „Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja

Kochany strażak

Ze Służby Leśnej :

Charlie był znany i zostanie zapamiętany z wielu rzeczy. Jego barwne opowiadanie, pełne humoru, które często przechodziło w wiele innych zabawnych historii, zanim dotarło do finału. Był osobą troskliwą i ofiarną; zawsze stara się podnosić na duchu otaczających go ludzi. Niezależnie od tego, czy chodziło o pożyczenie pojazdu znajomemu, pomoc w pracy fizycznej, czy po prostu udzielenie dobrej rady, Charles nigdy nie zawahałby się pomóc otaczającym go osobom. Nigdy nie narzekał, że trzeba wykonać jakąś pracę i bez względu na sytuację, Charles zawsze potrafił znaleźć sposób na dodanie pozytywnego lub zabawnego akcentu do każdej sytuacji. Charles sprawił, że wydarzenia stały się bardziej zapadające w pamięć, a doświadczenia bogatsze. Weekend spędzony w towarzystwie Charliego często pozostawiał miłe wspomnienia, które pozostały na całe życie. Miał nieopisaną zdolność poprawiania życia otaczających go ludzi… po prostu dlatego, że leżało to w jego naturze.

Przede wszystkim Charles zostanie zapamiętany ze swojej gorącej miłości do rodziny i przyjaciół; jego narzeczona Monica, córka Ava, bracia Miguel i Allen oraz jego rodzice Edward i Erendia. Niezależnie od tego, czy było to spędzanie czasu na basenie, odwiedzanie rodziny za miastem, czy łowienie ryb, Charles kochał i cenił swój czas spędzony z rodziną, zawsze szukając czegoś zabawnego i interesującego do zrobienia z tymi, których kochał.

Jego rodzinie i przyjaciołom będzie bardzo brakować obecności Charlesa. Jego duch bezinteresowności, ciężkiej pracy i hojności będzie żył w każdym, kto był na tyle błogosławiony, że go znał.

„Rozwiązanie tej sprawy nigdy nie będzie zwycięstwem”.

Oskarżeni muszą także zapłacić 1 789 972 dolarów tytułem zadośćuczynienia ofiarom niszczycielskiego pożaru

„Rozwiązanie tej sprawy nigdy nie będzie zwycięstwem”. powiedział prokurator okręgowy hrabstwa San Bernardino, Jason Anderson. „Lekkomyślne zachowanie oskarżonych miało ogromny wpływ na grunty, majątek, zasoby umożliwiające reagowanie w sytuacjach kryzysowych, przesiedlenia całych społeczności i doprowadziło do tragicznej śmierci Charlesa Mortona, strażaka Forest Service Wildland. Wszystkim tym czynnikom poświęcono niezwykłą uwagę na każdym etapie dochodzenia, procesie przed Wielką Ławą i postępowaniu sądowym.

Prokuratorzy stwierdzili, że zwrócili się do ofiar o pomoc w sprawie zadośćuczynienia.

„Do ofiar, które straciły tak wiele, w tym domy z kosztownościami i wspomnieniami, rozumiemy, że są to wartości niematerialne, których nigdy nie da się zastąpić” – powiedziała Anderson. „Mamy nadzieję, że ta uchwała zamknie bolesny rozdział w waszym życiu, a restytucja zapewni pewną pomoc w ponownym stawaniu się całością”.

Zapisz się do Prawa