oblężenie stolicy

Policjant z Chicago oskarżony 6 stycznia o oblężenie zignorował ostrzeżenia przyjaciela dotyczące Sidneya Powella, a tydzień później wysłał SMS-a o treści „Kurwa, nie donosij”: federalni

Karol Chwiesiuk

Zamieszczone w oświadczeniu FBI zdjęcia oskarżonego o udział w zamieszkach na Kapitolu USA, Karola Chwiesiuka, otaczają podejrzanego na czerwono.

W okresie poprzedzającym 6 stycznia funkcjonariusz policji z Chicago otrzymał kilka wiadomości od długoletniego przyjaciela, w których ostrzegał go, aby nie zbliżał się do Kapitolu Stanów Zjednoczonych. Przypomniał mu o tym jeden tekst Donalda Trumpa został pokonany („Gruby, dziecko utracone”), a kolejna wiadomość poinformowała go o passie „1-65” porażek Rudy'ego Giulianiego , prawnik „Krakena”. Sidneya Powella i inni popierający Trumpa sojusznicy zeznali w sądzie.

Oficer z Chicago Karol Chwiesiuk 29-letni nie posłuchał, a gdy około tydzień później nasiliła się obława na uczestników zamieszek, policjant z Windy City odpisał temu samemu przyjacielowi: „Kurwa, nie donosij” – napisali prokuratorzy w nieopieczętowanych w piątek dokumentach sądowych.





W skardze karnej Chwiesiuka, która pozostawia użycie słowa N bez cenzury, zarzuca mu się świadome wejście do budynku o ograniczonym dostępie i zakłócanie porządku na terenie Kapitolu.

W oświadczeniu FBI katalogowano serię wiadomości od znajomego, z którym prokuratorzy twierdzą, że Chwiesiuk utrzymywał kontakt przez ponad dekadę.

Choć tożsamość tej osoby jest znana władzom, w dokumentach sądowych przyjaciel jest identyfikowany jedynie jako „Abonent” telefonu, a wymiana zdań zaczyna się od tego, że Chwiesiuk najwyraźniej na trzy dni przed oblężeniem ogłosił zamiar udania się do Waszyngtonu, aby „ratować naród”.

Stephena Duxbury'ego

Zrzut ekranu Karola Chwiesiuka

CHWIESIUK: Brzmi zabawnie. Idę do DC

ABONENT: Kiedy? I po co?

CHWIESIUK: Aby ocalić naród. Wyjeżdżam jutro lub 5-tego

ABONENT: Więc nadal na zwolnieniu lekarskim? Zaginęło dziecko grubasa. Oddaj to. Na przykład 1-65 w sądzie, a jego prawnicy nawet nie złożyli wniosku o oszustwo i prawdopodobnie zostaną ukarani.

CHWIESIUK: Sankcje. Sądy orzekały wyłącznie merytorycznie. Rozpierdolę kilku komuchów.

W tej wymianie zdań Chwiesiuk zdaje się mylić protrumpowski argument, że oszałamiająca seria strat poniesionych przez ówczesnego prezydenta i jego sojuszników nie liczy się, ponieważ sądy oddaliły sprawy na podstawie podstaw, nie dochodząc do istoty sprawy.

To nigdy nie było prawdą: niektóre sądy odrzucały sprawy ze względu na uchybienia proceduralne, w tym legitymację procesową, a inni sędziowie rozpatrywali sprawę co do istoty, zanim odrzucili ją jako bezzasadną.

Kiedy 3 stycznia rozmowa została wznowiona, dobrze poinformowany przyjaciel zdawał się naprawiać Chwiesiuka – dodając kilka dodatkowych uwag pod adresem „prawników telewizyjnych” Giulianiego i Powella. Chwiesiuk rzekomo odpowiedział: „Nie czytałem”:

SUBSKRYBENT: Chyba miałeś na myśli stanie. Niektórzy orzekali na podstawie pozycji, inni na podstawie pozycji i zasług. Przedstawione sprawy nie dotyczą oszustw wyborczych. Idź do sądu z zerowymi dowodami i daj się zawstydzić sędziom. Nie bez powodu Giuliani i Powell przewodzą szarży. Rudy nie znał standardowej terminologii prawniczej. To prawnicy z telewizji, nie prawdziwi.

CHWIESIUK: Nie czytałem. Zajęty planowaniem, jak spieprzyć komuchów.

Według prokuratorów Chwiesiuk w dalszym ciągu raczył przyjaciela swoim wyczynem na Kapitolu, przesyłając z Waszyngtonu zdjęcia Nagiego Kowboja i Murzyna w kapeluszu MAGA.

Teksty Chwiesiuka 2

– Symboliczny czarny facet? Jak wynika z oświadczenia, przyjaciel zadrwił. – Schodzisz sam czy z grupą?

„Amerykanie tak” – rzekomo odpowiedział Chwiesiuk. „Jest tu tak wielu czarnych, że aż nie wierzę”.

Wielu funkcjonariuszy policji Czarnego Kapitolu i policji metropolitalnej chroniących Kongres 6 stycznia zgłosiło, że byli oblegani przez uczestników zamieszek rzucanie krzyczy na nich.

W żadnej z cytowanych giełd nie ma o tym wzmianki.

Władze twierdzą, że Chwiesiuk jest „obecnie” zatrudniony jako funkcjonariusz policji w Chicago i otrzymał od niego e-mail Ale Aleksander , czarnoskóry, skrajnie prawicowy organizator tak zwanych wieców Stop the Steal.

„Jutro będzie historyczny dzień w Waszyngtonie” – brzmi temat cytowanego e-maila.

Będąc już na Kapitolu, Chwiesiuk zrobił sobie selfie w biurze senatora. Jeffa Merkleya (D-Ore.), mówią prokuratorzy.

Chwiesiuk zrobił te zdjęcia we wnętrzu senatora Merkleya

Przeczytaj 19-stronicową skargę karną i oświadczenie poniżej:

(Zrzuty ekranu z dokumentów sądowych)