
Kevin D. Monahan został skazany za zabójstwo Kaylin A. Gillis. (Zrzut ekranu z sali sądowej z WNYT/YouTube; zdjęcie ofiary z GoFundMe)
Właściciel domu poznał swój los w tym tygodniu po śmiertelnym postrzeleniu młodej kobiety jadącej SUV-em, który przypadkowo wjechał na jego podjazd na wiejskiej północy stanu Nowy Jork.
Kevin D. Monahan, lat 66, został w piątek skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo Kaylin A. Gillis, lat 20. Uznano go winnym morderstwa drugiego stopnia, lekkomyślnego narażania na niebezpieczeństwo i manipulowania dowodami, zgodnie z prawem
Powiązany zakres:
-
15-letni pasażer Ubera zabija kierowcę, który „próbował zarobić dodatkowe pieniądze dla swojej rodziny”, a następnie rzuca jego ciało twarzą w dół na ulicę i zabiera mu samochód: Policja
-
Porwanie w Walmarcie udaremnione po tym, jak tata walczy z napastnikiem, który próbował wyrwać dziecko z wózka i prześladował je podczas zakupów: Policjanci
-
Kłótnia chłopaka z „toksyczną” dziewczyną w Taco Bell prawie kończy się śmiercią, gdy ta przejeżdża go od tyłu po wjechaniu na chodnik: Policja
„Myślę, że ważne jest, aby ludzie wiedzieli, że strzelanie do ludzi i zabijanie ich, którzy przejeżdżają twoim podjazdem, jest niedopuszczalne” – powiedział sędzia Adam Michelini. „Wiem, że w hrabstwie, w którym mieszkamy, i prawdopodobnie w niezliczonych obszarach wiejskich, dość częstym zjawiskiem jest wjechanie na niewłaściwy podjazd”.
trochę głupio
Sędzia dalej go nękał.
„Dla mnie jest oczywiste, że czujesz się usprawiedliwiony. Nie bierzesz żadnej odpowiedzialności za wynik swoich działań. Po prostu tego nie rozumiesz. Pierwszą rzeczą, którą robisz na stanowisku świadka, kiedy tu przychodzisz i składasz zeznania, jest zażartowanie przed ławą przysięgłych, że w końcu mogą zobaczyć twoją twarz. Bezsensownie odebrałeś życie Kaylin Gillis i miałeś czelność tu siedzieć i rozmawiać o tym, jak planujesz w przyszłości dokończyć prace nad domem i ścigać się na motocrossie. Nie zasługujesz na to.
Rodzina i przyjaciele Gillisa krzyczeli: „Żegnaj, Kevin”, „ty tchórzu” i „wymiar sprawiedliwości”, gdy wyprowadzano go z sali sądowej, NBC Albany, Nowy Jork, oddział Do zgłoszone.
Ojciec ofiary, Andrew Gillis, w swoim oświadczeniu dotyczącym wpływu na ofiarę stwierdził, że jego córka była „naszą dumą, naszą radością i kochaliśmy ją całym sercem” – podała stacja informacyjna.
„Utrata jej pozostawiła w naszym życiu niezaprzeczalną pustkę, której nigdy nie da się wypełnić” – powiedział. „Każdego dnia budzimy się z trudną rzeczywistością, że jej już tu nie ma”.
Obrońca Monahana, Arthur Frost, zwrócił się do sędziego o złagodzenie kary, zaznaczając, że jego klient nie był karany i planuje złożyć apelację.
„Widziałem jego wyrzuty sumienia” – powiedział Frost. „Żyje ze świadomością, że z powodu jego działań – niezależnie od tego, jak je postrzegasz – z powodu jego działań ta biedna młoda kobieta nie żyje. Nie przychodzę prosić Cię o litość. Proszę Cię, abyś odrzucił zemstę i uczynił to, co sprawiedliwe.
Gillis siedział na miejscu pasażera podczas jazdy z przyjaciółmi w dniu 15 kwietnia 2023 r. Szukali domu przyjaciela na imprezę, przez pomyłkę udając się na półmilowy podjazd pozwanego w mieście Hebron na północy stanu.
Zdając sobie sprawę z błędu, wrócili, aby wyjść, ale Monahan otworzył do nich ogień ze swojego ganku.
Podczas procesu jego obrona rzekomo utrzymywała, że się bał. Przybycie grupy obudziło go ze snu i zaczął się obawiać, że przybyła „grupa rabusiów”, aby zaatakować jego i jego żonę.
Nicka Hacheneya
Według doniesień Monahan zeznał, że oddał strzał ostrzegawczy, a następnie przypadkowo otworzył ogień po tym, jak potknął się o werandę.
Prokuratorzy przedstawili jednak nagrania z kamer ciała i rozmowy telefoniczne pod numer 911, aby argumentować, że Monahan i jego żona początkowo okłamywali śledczych. Na przykład Monahan podobno zachowywał się, jakby nie wiedział, dlaczego sąsiedzi usłyszeli strzały, i zasugerował, że w pobliżu są myśliwi.
Zarzut manipulowania dowodami wynika z czyszczenia przez niego broni po strzelaninie.
Prokuratorzy podobno powiedzieli, że pojazd Gillisów zawrócił w momencie strzelaniny.
Władze argumentowały, że Monahan zamiast się bać, wściekł się, że pojazd nie odjechał wystarczająco szybko.
Zapisz się do Prawa„Kevin Monahan nie działał ze strachu” – według doniesień prokurator Christian P. Morris. „Zadziałał pod wpływem bardziej podłych emocji: działał pod wpływem gniewu”.
Władze w kwietniu 2023 r. stwierdziły, że Monahan nie współpracował wówczas i odmówił opuszczenia domu w celu rozmowy z organami ścigania. Nie miał powodu się bać, powiedział szeryf hrabstwa Washington Jeffrey J. Murphy.
morderstwo Williama McCuena
Prawo