
Policja podała, że Zarrius Hildabrand jest oskarżony o zamordowanie swojej żony, Sarii Hildabrand. Pojawiają się na zdjęciu tutaj. (Zrzuty ekranu przedstawiające Hildabrands z FOX 13 News Utah; zrzut ekranu z miejsca zbrodni z NBC Anchorage, filii KTUU-TV na Alasce)
21-letni żołnierz armii amerykańskiej został aresztowany w związku z strzelaniną, w której zginęła jego żona, sanitariuszka Gwardii Narodowej Alaski, która zaginęła w niedzielę, a której ciało znaleziono w zakrwawionym kanale burzowym na szlaku w pobliżu ich mieszkania w Anchorage.
Zarrius Hildabrand został osadzony w więzieniu w Anchorage z kaucją ustaloną na 500 000 dolarów za morderstwo 21-letniej Sarii Hildabrand. powiedziała policja . Grozi mu także zarzut fałszowania dowodów.
Na piątkowej rozprawie matka ofiary, Meredith Barney, zażądała zatrzymania go w areszcie i rozmawiała z reporterami z oddziału NBC Anchorage na Alasce. KTUU-TV zgłoszone.
„Jest po prostu najbardziej niesamowitym i najcenniejszym dzieckiem na świecie” – stwierdziła, jak podał serwis informacyjny. Po prostu zawsze szukała przyszłości, szczęśliwa i naprawdę kochana. Kochała wszystkich. Wszyscy ją kochali.
Barney była zdumiona rzekomymi działaniami swojego zięcia.
„Chodził ze mną godzinami, szukając mojej córki, wiedząc, że nie żyje” – powiedział Barney Wiadomości codzienne z Anchorage zgłoszone. „Wiele razy mnie okłamał i próbował udawać, że jest zatroskanym mężem”.
W sobotę nie otrzymano natychmiast e-maila z prośbą o komentarz od obrońcy z urzędu, którego biuro miało go reprezentować.
Byli nowożeńcami, oboje wojskowi. Na początku tego roku przeprowadziła się z Utah, aby zamieszkać z nim na Alasce, gdzie został przydzielony.
Skarga karna uzyskana przez Law
Powiązany zakres:-
„Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja
-
„Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja
-
„Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja
Rzekomo powiedział policji, że wrócili do domu około 2 w nocy następnego dnia i że kiedy się obudzili, jego żona musiała iść do pracy, ale oboje mieli kaca. Z dokumentu wynika, że żadne z nich nie czuło się na tyle dobrze, aby prowadzić samochód, więc zdecydowała się iść do pracy pieszo.
Powiedział, że wyszła między 9 a 10 rano, aby udać się do swojego miejsca pracy Bread and Brew, około mili od ich mieszkania. Jak wynika ze skargi, podejrzany powiedział, że jego żona zapomniała zabrać telefon, ale zabrała torebkę i portfel.
Rzekomo powiedział, że odkrył jej zaginięcie później tego samego dnia, kiedy poszedł po nią o 7 wieczorem i dowiedział się, że nie dotarła do pracy.
„Zarrius powiedział, że od tego czasu szukał Sarii” – czytamy w skardze. „Zarrius powiedział, że był w domu wszystkich znajomych, dzwonił do rodziców Sarii, kontaktował się ze wszystkimi szpitalami i więzieniem”.
Jeździł po okolicy, kiedy zdecydował się skontaktować z policją – 36 godzin po tym, jak zobaczył, jak wychodzi z domu, jak wynika z dokumentu, rzekomo powiedział śledczym. Trasę, którą szła do pracy, przeszukiwało aż 70 wolontariuszy, ale nie udało się jej znaleźć.
Policja przesłuchała jej współpracowników, którzy powiedzieli im, że otrzymali SMS-a z jej numeru telefonu w niedzielę o 10:45, 45 minut po tym, jak jej mąż zgłosił, że wyszła z domu, mówiąc, że odwołuje pracę.
Kiedy 8 sierpnia śledczy przesłuchiwali Zarriusa Hidabranda w jego mieszkaniu, policja zauważyła dwa pistolety na stole w kuchni. Powtórzył swoją historię o wieczornym wyjściu, mówiąc, że poszli do Dave'a
Zapisz się do PrawaZarrius Hildabrand początkowo twierdził, że w niedzielę całą niedzielę spędził w domu i „wegetował”, ale później zmienił swoją wersję, twierdząc, że załatwił kilka spraw, jak wynika z dokumentu. Powiedział detektywom, że nie martwił się o żonę aż do około 22:00. kiedy wyszedł i jeździł po okolicy, szukając jej. Ze zgłoszeniem zaginięcia poczekał do poniedziałku wieczorem, sądząc, że może odnajdzie żonę i „okaże się, że to nieporozumienie” – czytamy w skardze.
Detektyw zauważył, że jedyne łóżko nie miało prześcieradła i było przykryte jedynie nakładką na materac. Na kuchennym stole leżał nowy komplet prześcieradeł, które, jak powiedział śledczym, znajdowały się w opakowaniu, a które kupiła jego żona tydzień wcześniej. Powiedział, że na łóżku leży prześcieradło. Uniósł lekko poduszkę materaca i pokazał policji znajdujące się pod nią prześcieradło.
Kiedy policja zapytała go, czy mogą podnieść materac i sprawdzić, czy jego żona jest pod nim, odpowiedział, że nie, ponieważ pod spodem znajdują się „żenujące” przedmioty.
„W końcu powiedział nam, że to rzeczy używane do celów seksualnych” – głosi skarga. „Zapytaliśmy go, czy przesunąłby te przedmioty, podczas gdy my odwracamy wzrok, i ponownie powiedział, że nie możemy zaglądać pod łóżko”.
Morderca Susan Wright
Zapytany o SMS-a, który wysłał jej telefon po tym, jak wyszła z domu, gdy telefon był jeszcze w domu, zaprzeczył wysłaniu SMS-a i nie potrafił wyjaśnić, jak to się stało – wynika ze skargi.
Śledczy ustalili, że 6 sierpnia dokonał kilku zakupów: słoika sosu marinara, kompletu prześcieradeł tej samej marki, które znaleziono na stole, pokrowca na materac, wody utlenionej i pustej butelki ze sprayem.
Analizując wszelkie możliwe zakłócenia, policja w końcu dowiedziała się, że w niedzielę około godziny 2:45 w nocy mężczyzna usłyszał strzał, ale kiedy policja zareagowała, nie znalazła niczego podejrzanego.
Później śledczy zebrali wskazówki z nakazu przeszukania mieszkania. Kiedy śledczy podnieśli materac, opisali go jako „nasycony ludzką krwią”.
„Na materacu było tak dużo krwi, że przesiąkła ona na dywan i drewnianą ramę” – stwierdzono w skardze.
Używając sprayu, który uwidacznia krew zwykle niewidoczną gołym okiem, śledczy znaleźli krew w całej wannie i na niektórych podłogach, „najprawdopodobniej po próbach „sprzątania”” – czytamy w dokumencie.
Policja znalazła dwa pistolety – jeden w pełni naładowany, drugi pozbawiony naboju w magazynku.
Władze podały, że rzekomo kupił od Lowesa kosz na śmieci o pojemności 96 galonów na kółkach. Jak wynika z dokumentu, śledczy na miejscu zbrodni znaleźli w jego mieszkaniu czarno-czerwone wiadro do mopa, to samo wiadro do mopa i mop sprzedawane w Lowes w tym samym przejściu, co kosz na śmieci.
Policja w końcu znalazła kosz na śmieci, w którym znajdowała się coś, co wyglądało na krew. W pobliżu miejsca, gdzie przy pomocy drona z góry znaleziono kosz na śmieci, policja znalazła szczątki ofiary po tym, jak zauważyła w studzience burzowej o długości od 4 do 5 stóp coś, co wyglądało na poduszkę i coś, co opisała jako jasne. Ze skargi wynika, że miała ranę postrzałową lewej skroni.
W piątek rano członkowie rodziny otrzymali rozdzierającą serce wiadomość. Powiedzieli na strona zbiórki ich wysiłki przeniosły się z poszukiwań na pomoc policji, planowanie pogrzebu i transport jej szczątków z powrotem do Utah.
„Wraz z tą aktualizacją pojawia się wielki smutek na myśl, że Saria zniknęła z naszego życia” – napisano na stronie GoFundMe. „Jednakże odczuwam pewną ulgę, wiedząc, że została znaleziona”.