przestępczość

„Przerażająca scena”: rodzina au pair, która zadzwoniła pod numer 911, oskarżona o morderstwo kilka miesięcy po zagadkowym pchnięciu nożem i strzelaninie, do której doszło z 4-letnią dziewczynką w domu

Juliany Peres Magalhaes

Widok z lotu ptaka na dom, w którym doszło do pchnięcia nożem i strzelaniny (WTTG/zrzut ekranu, zdjęcie policyjne Juliany Peres Magalhaes (Departament Policji hrabstwa Fairfax)

Władze hrabstwa Fairfax twierdzą, że au pair rodziny, która zadzwoniła pod numer 911, przebywa za kratkami kilka miesięcy po tym, jak kobieta została zadźgana na śmierć, a mężczyzna został zastrzelony w cichej dzielnicy mieszkalnej w Północnej Wirginii w okolicznościach, które nadal nie są do końca jasne.

Juliana Peres Magalhaes, 23-letnia kobieta z Reston, jest oskarżona o zastrzelenie 39-letniego Josepha Nathana Ryana, mieszkańca Springfield, który nie mieszkał w domu w Herndon, gdzie doszło do strzelaniny i pchnięcia nożem.





Powiązany zakres:
  • „Czy znalazłaś jakąś krew?”: Kobieta dźgnęła chłopaka nożem w Nowy Rok, a następnie bez zapowiedzi wygłosiła obciążające uwagi na temat przemocy – twierdzi policja

  • „Właśnie wysłałam nasze dziecko do Boga”: matka śmiertelnie postrzeliła roczną córkę na oczach swojej 2-letniej siostry – twierdzi policja

  • „Krwawisz po całym mieszkaniu”: zastępca szeryfa gryzie kobietę podczas incydentu związanego z przemocą domową, a następnie grozi, że ją „zabije” – twierdzi policja

Według Departament Policji hrabstwa Fairfax 24 lutego policjanci zareagowali na „przerażającą scenę” w domu przy Stable Brook Way, gdzie nie tylko znaleźli zastrzelonego Ryana, ale także 37-letnią mieszkankę Christine Ann Banfield, która została śmiertelnie dźgnięta nożem w sypialni na piętrze. Banfielda, pielęgniarka i matka , w szpitalu stwierdzono zgon.

Kiedy sprawa trafiła po raz pierwszy do wiadomości, policja podała, że ​​pod numer 911 zadzwoniła kobieta, aby powiedzieć, że jej przyjaciółka została ranna. Następnie mężczyzna rozmawiał przez telefon i rzekomo przekazał dyspozytorce, że zastrzelił innego mężczyznę, twierdząc, że ten wszedł do domu i dźgnął nożem Christine Banfield, jego żonę.

W lutym szef policji hrabstwa Fairfax, Kevin Davis, zwracając się do mediów spoza miejsca zbrodni, nazwał ten incydent „brutalnym atakiem”.

Davis powiedział, że gliniarze otrzymali telefon pod numer 911 o godzinie 7:49 z telefonu komórkowego niani, która tam mieszkała, ale połączenie oznaczało „rozłączenie się na otwartej linii”. Trzynaście minut później ten sam telefon wybrał numer 911 i tym razem na linii dzwoniły dwie osoby: mąż Christine Banfield i Juliana Peres Magalhaes.

Więcej prawa

„Mąż mówi rozmówcy pod numer 911, że właśnie zastrzelił mężczyznę w swoim domu, a mąż mówi rozmówcy, że mężczyzna, którego właśnie zastrzelił, dźgnął jego żonę” – powiedziała Davis.

W tamtym czasie komendant policji nie wydawał się szczególnie przekonany informacjami przekazanymi organom ścigania.

„Nadal mamy wiele do zrobienia, aby ustalić, kto dokładnie – musimy to udowodnić – kto dokładnie zastrzelił naszego zmarłego mężczyznę, Josepha Ryana, a kto dokładnie zadźgał Christine Banfield” – powiedział Davis. „Wiemy, co powiedział nam nasz mąż, dzwoniący pod numer 911, ale mamy wiele pracy do wykonania, aby poprzeć to twierdzenie lub w inny sposób zidentyfikować osobę odpowiedzialną za to przestępstwo i oba przestępstwa”.

Davis powiedział, że nie wie, co Joseph Ryan robił w domu, ponieważ w nim nie mieszkał, ale komendant policji powiedział, że nie ma śladów włamania.

„Nie było żadnego przymusowego wejścia. To nie była włamanie do domu” – powiedział Davis. „Oto, co mogę teraz z całą pewnością powiedzieć: nie włamał się do domu na siłę. Nie wiem jeszcze dokładnie, jaki jest charakter jego obecności w domu, ale ciężko pracujemy, aby to ustalić.

„Nie sądzimy, że koniecznie jest to obcy człowiek” – dodał Davis o Ryanie, po czym opisał męża Christine Banfield, 38-letniego mężczyznę i 22-letnią au pair, jako „obecnych i zaangażowanych”.

Choć mąż odmówił rozmowy z detektywami z hrabstwa Fairfax na temat śmierci żony po tym, jak opuścił szpital z powodu lekkiego urazu nogi, au pair postąpiła odwrotnie – powiedziała Davis.

Zapisz się do Prawa

W czwartek o Poczta Waszyngtońska zidentyfikowała męża jako Brendana Roberta Banfielda, powołując się na dokumenty sądowe. Po ponad siedmiu miesiącach śledztwa, gromadzenia dowodów kryminalistycznych i przesłuchań gliniarze twierdzą, że to Juliana Peres Magalhaes w rzeczywistości zastrzeliła Josepha Ryana – a nie Brendana Banfielda – i że detektywi wciąż próbują ustalić „okoliczności, które doprowadziły do ​​śmiertelnego pchnięcia nożem Christine Banfield”.

Nie jest jasne, dlaczego Brendan Banfield miałby rzekomo podawać się za strzelca dzwoniącego pod numer 911, gdyby to Peres Magalhaes pociągnął za spust, ale nie postawiono mu zarzutów popełnienia przestępstwa ani w żaden inny sposób nie oskarżono go o wykroczenie.

Komendant Davis powiedział jedynie, że mąż odmówił rozmowy z policją, ale najwyższy policjant na tym poprzestał.

W toku śledztwa Peres Magalhaes został osadzony w więzieniu hrabstwa Fairfax pod zarzutem morderstwa drugiego stopnia. Jak poinformowała policja, przebywa ona w więzieniu bez kaucji.

Niestety, wszystko to miało miejsce, gdy w domu przebywała 4-letnia dziewczynka, ale gdy policjanci odnaleźli ją w domu, dziecku nie odniosło żadnych obrażeń fizycznych.

– Opiekujemy się dzieckiem. Współpracujemy z innymi członkami rodziny, aby zapewnić dziecku opiekę. Zrobimy to, co będzie słuszne dla tego dziecka. Najprawdziwszą ofiarą ze wszystkich jest ta 4-latka” – stwierdziła wcześniej Davis, identyfikując ją jako dziecko „męża i naszej zmarłej kobiety”.