
Skazany zabójca Scotta Nelsona został w czwartek skazany na dożywocie za morderstwo pierwszego stopnia niani Jennifer Fulford . Na rozprawie zeznał, że rzeczywiście ją zabił. W fazie karnej ponownie zajął stanowisko i zwrócił się do ławy przysięgłych o skazanie go na śmierć.
„Jestem maniakiem-zabójcą” – powiedział.
Jego obrona próbowała wykazać, że kara śmierci jest złym sposobem podejścia do sprawy. Twierdzą, że Nelson miał ciężkie życie, jako dziecko doświadczył przemocy, spędził 25 lat w więzieniu i doznał urazów głowy.
Władze podały, że 27 września 2017 r. Nelson włamał się do domu pracodawcy Fulford, porwał ją i zabił, aby nie było żadnych świadków. Oskarżony przyznał, że chciał zdobyć pieniądze, aby móc zbiec przed okresem próbnym.
Z zeznań Nelsona na etapie rozprawy i kary wynika, że twierdził on, że urzędnicy federalni źle go traktowali.
opowiada o tym, jak w bożonarodzeniowy poranek pobił go funkcjonariusz więzienny przebrany za Świętego Mikołaja. „oznacza Świętego Mikołaja”. https://t.co/MzkiDtWMkw pic.twitter.com/oypcD1CIV3
— Cathy Russon (@cathyrusson) 8 lipca 2019 r
Pomimo tych relacji poprosił, aby przysięgli zalecali śmierć.
W fazie karnej dokonał kilku wybuchów. Najpierw poskarżył się na zeznania swojego brata, a później zaprotestował, gdy federalny ekspert więzienny stwierdził, że Nelson miał problemy z muzułmańskimi więźniami.
„Nie jestem rasistą” – powiedział Nelson, który przyznał się do bycia mordercą. W swoich zeznaniach odrzucił Fulford jako „szkodę uboczną”.
Pokłócił się także ze swoją obroną, twierdząc, że nie zadawali pewnych pytań.
– Oto dwa pytania, które Nelson chce zadać swoim prawnikom: Czy naczelnik zaproponował Panu ugodę dotyczącą kolostomii, sprzeczną z Pana umową, którą przedstawił senatorowi Sandersowi?
Jak traktowanie jak zwierzę wpłynęło na ciebie? pic.twitter.com/nDJB2QZsfg— Cathy Russon (@cathyrusson) 8 lipca 2019 r
[Zrzut ekranu za pośrednictwem prawa