próby na żywo

Po tym, jak poprosił o śmierć, Scott Nelson został skazany na dożywocie za zabicie Jennifer Fulford

Skazany zabójca Scotta Nelsona został w czwartek skazany na dożywocie za morderstwo pierwszego stopnia niani Jennifer Fulford . Na rozprawie zeznał, że rzeczywiście ją zabił. W fazie karnej ponownie zajął stanowisko i zwrócił się do ławy przysięgłych o skazanie go na śmierć.

„Jestem maniakiem-zabójcą” – powiedział.





Jego obrona próbowała wykazać, że kara śmierci jest złym sposobem podejścia do sprawy. Twierdzą, że Nelson miał ciężkie życie, jako dziecko doświadczył przemocy, spędził 25 lat w więzieniu i doznał urazów głowy.

Władze podały, że 27 września 2017 r. Nelson włamał się do domu pracodawcy Fulford, porwał ją i zabił, aby nie było żadnych świadków. Oskarżony przyznał, że chciał zdobyć pieniądze, aby móc zbiec przed okresem próbnym.

Z zeznań Nelsona na etapie rozprawy i kary wynika, że ​​twierdził on, że urzędnicy federalni źle go traktowali.

Pomimo tych relacji poprosił, aby przysięgli zalecali śmierć.

W fazie karnej dokonał kilku wybuchów. Najpierw poskarżył się na zeznania swojego brata, a później zaprotestował, gdy federalny ekspert więzienny stwierdził, że Nelson miał problemy z muzułmańskimi więźniami.

„Nie jestem rasistą” – powiedział Nelson, który przyznał się do bycia mordercą. W swoich zeznaniach odrzucił Fulford jako „szkodę uboczną”.

Pokłócił się także ze swoją obroną, twierdząc, że nie zadawali pewnych pytań.

[Zrzut ekranu za pośrednictwem prawa