Adventures with Purpose, ochotnicza grupa nurkowa, która przyciągnęła uwagę w zeszłym roku po tym, jak jej członkowie odnaleźli ciało i samochód zaginionego nastolatka z Kalifornii Kiely'ego Rodneya , znów jest w wiadomościach z niewłaściwych powodów.
Założyciel Jareda Leiseka , został niedawno osadzony w więzieniu okręgowym w stanie Utah po oskarżeniu go o dwa przypadki zgwałcenia 9-letniej dziewczynki w 1992 r. Miał 16 lat, a dziecko było wówczas jego krewnym.
Ochrona Kathleen Arch , obrońca w sprawach karnych i były prokurator ds. przestępstw na tle seksualnym na Florydzie, stwierdził, że takie sprawy są „niezwykle poważne”.
„Na Florydzie tego rodzaju przestępstwa są uważane za „przestępstwa zagrożone karą śmierci” i potocznie nazywa się je także pobiciem na tle seksualnym ze śmiercią” – wyjaśnił Bogenschutz w dłuższym wywiadzie dla Prawo . „A powodem tego jest to, że grozi im kara życia lub śmierci”.
W stanie Utah prawo przewiduje obowiązkowy okres pozbawienia wolności na co najmniej pięć lat, ale może grozić nawet dożywocie. A przed przełomową decyzją Sądu Najwyższego z 2008 roku w niektórych stanach rozważano nawet karę śmierci w sprawach dotyczących wykorzystywania seksualnego dzieci.
Sherra Wright
„Jest to więc coś, czego nie da się szybko zmyć ani szybko rozwiązać” – stwierdziła Bogenschutz, która w swojej karierze broniła także osób oskarżonych o przestępstwa na tle seksualnym.
Jak podaje Inside Edition, z dokumentów wynika, że podczas pierwszego zdarzenia „oskarżony przyszpilił ofiarę do ziemi” i penetrował szczegóły. Druga rzekomo miała miejsce w domu ich dziadków i zawierała podobne zarzuty.
Z dokumentów sprawdzonych przez policję wynika, że w lutowym e-mailu do ofiary Leisek przeprosił także ofiarę USA niedz .
Jego pierwsza linijka brzmiała: „Bardzo mi przykro z powodu rzeczy, których nie możemy zmienić”.
Bogenschutz stwierdził, że takie wiadomości nie wróżą nic dobrego podejrzanemu.
„Oświadczenia tak bardzo sprzeczne z niewinnością, że nie wyobrażam sobie, aby nie ponosił za nie odpowiedzialności, przynajmniej na podstawie treści przekazywanych przez media” – ocenił Bogenschutz.
W swoim e-mailu Leisek podobno ujawnił, że również był ofiarą w wyniku ich specyficznego mormońskiego wychowania.
„Podobnie jak ty, byłem kiedyś ofiarą wielu osób, zarówno w rodzinie, jak i poza nią” – napisał. „To niefortunne, gdy rodziny takie jak nasza doświadczają molestowania”.
Yolanda Saldivar
Nie jest to rzadkością, powiedział Bogenschutz.
„To nie jest tak, że wszyscy sami byli ofiarami, ale odsetek ten był wyższy, niż można by się spodziewać, gdyby wyciągnąć losowo z populacji, byli ofiarami w dzieciństwie lub w późniejszym życiu” – wyjaśniła.
„Ale jednocześnie mam na myśli 9-latka – nie sądzę, że ława przysięgłych wybaczy” – kontynuował Bogenschutz. „I tak naprawdę, gdybym był prokuratorem, wybrałbym ławę przysięgłych składającą się z Mormonów, ponieważ będą chcieli natychmiast się od tego zdystansować”.
Bogenschutz stwierdziła, że nie wierzy, że zgłoszone oświadczenia Leiska znajdą potwierdzenie w obronie trafnych przeprosin, pod warunkiem, że przyniosą korzyści poszkodowanej stronie. Przyjęcia są po prostu zbyt szczegółowe.
„Nie wyobrażam sobie, żeby to była obrona w tego rodzaju sprawie. Wyobrażam sobie, że jego wiek będzie czynnikiem łagodzącym, oczywiście jego wiek w tamtym czasie” – wyjaśniła. „Ilu 16-latków zabija kogoś samochodem, a i tak muszą odsiedzieć czas? Ilu 16-latków strzela do kogoś, a mimo to musi to zrobić i ponosi karę jak dorośli. No wiesz, przestępczość dorosłych, czas dorosłych.