przestępczość

Trójka dorosłych dzieci tak bardzo zaniedbywała przykutą do łóżka matkę, że na jej ciele pojawiła się pleśń: szeryf

Oscar Dominguez, Roxanna Carrero i Pedro Luis Carrero

Oscar Dominguez, Roxanna Carrero i Pedro Luis Carrero

Matka z Teksasu zmarła po tym, jak trójka dorosłych dzieci rzekomo zostawiła ją, aby marnowała się w domowym hospicjum. Patrycja Martinez 57-letnia kobieta początkowo przeżyła po tym, jak zastępcy hrabstwa Bexar zabrali ją z rezydencji, ale zmarła w sobotę, szeryf Javiera Salazara ogłoszony .

Pierwotnie Martinez miał na sobie pieluchę dla dorosłych, która nie była ostatnio zmieniana i była wypełniona odchodami, „które były w stanie wysuszonym” – powiedział szeryf. To spowodowało infekcje w innych częściach ciała kobiety. Salazar powiedział, że miała „dość poważne odleżyny” i pleśń na różnych częściach ciała. Według niego w pokoju, w którym przebywała, znajdowały się rzekomo owady. Cierpiała już od dłuższego czasu – dodał.





Rodzeństwo oskarżonych Oskar Dominguez , 37, Roksana Carrero , 24 i Pedra Luisa Carrero , 18 lat, rzekomo wiedziała, jak opiekować się Martinezem.

„Wszyscy wydają się wystarczająco inteligentni, aby wiedzieć, co się dzieje” – powiedział szeryf. „Wszyscy wydają się wystarczająco inteligentni, aby wiedzieć, że to, co zrobili – lub czego nie zrobili – było złe”.

Salazar powiedział reporterom, że trio, które mieszkało z chorą matką, przeszło szkolenie od państwa, jak ją leczyć, gdy borykała się z problemami zdrowotnymi, w tym cukrzycą. Dorosłe dzieci podzieliły się swoimi obowiązkami, włączając przewijanie Martinez, karmienie jej, mycie, opatrywanie jej ran, zabieranie na wizyty lekarskie, zapewnianie części tej opieki medycznej i bycie żywicielami rodziny – powiedział szeryf. Oskarżeni dostali nawet sprzęt do śledzenia leczenia Martineza i pokazali mu, jak go podawać – dodał.

„I według wszelkich relacji przez jakiś czas nic z tym nie robili” – Salazar powiedział dotyczące opieki hospicyjnej ich matki.

Szeryf nie podał rzekomego motywu sprawy, skomentował jednak rzekomy stan psychiczny oskarżonych.

„Myślę, że ich to po prostu nie obchodziło” – powiedział Salazar w czwartek przed śmiercią Martineza. Władze spodziewały się, że umrze, ponieważ przebywała w szpitalu Northeast Methodist Hospital podłączona do respiratora, uskarżając się na późną fazę niewydolności nerek. „Myślę, że każde z nich ma równy udział w tym, co ostatecznie przydarzy się ich mamie i moim osobistym zdaniem niech Bóg zlituje się nad ich duszami, gdy nadejdzie ich czas”.

Zastępcy oświadczyli, że dowiedzieli się o sprawie 16 sierpnia. Według szeryfa pracownicy służby zdrowia zauważyli, że stan zdrowia Martinez uległ „gwałtownemu pogorszeniu”. Poinformowali o tym organizację Adult Protective Services, która z kolei skontaktowała się z biurem szeryfa hrabstwa Bexar. Zastępcy odkryli, że Martinez żyje w „opłakanych warunkach” – powiedział Salazar. Szeryf powiedział reporterom, że niewydolność nerek wynikała najprawdopodobniej z zaniedbań medycznych jej dzieci.

Mówiąc w poniedziałek o śmierci Martineza, Salazar powiedział, że nie jest pewien, czy prokuratorzy uwzględnią dotychczasowe zarzuty rodzeństwa dotyczące spowodowania obrażeń ciała przez osobę niepełnosprawną w wyniku poważnego uszkodzenia ciała, co stanowi przestępstwo pierwszego stopnia. W czwartek poparł oskarżenie Domingueza i rodzeństwa Carrero o morderstwo w przypadku śmierci ich matki.

Lynn miło

Reporter, powołując się na oświadczenie pod przysięgą, zapytał w poniedziałek Salazara, czy możliwe są postawienia zarzutów podmiotom świadczącym usługi medyczne. Dostawcy ci rzekomo nadzorowali sprawę od czerwca i doradzali tym osobom co najmniej trzy razy – dodała.

„Nie wykluczalibyśmy tego” – Salazar powiedział o możliwych zarzutach postawionych dostawcom.

Zauważył „znaki ostrzegawcze”, w tym Martinez przybywającą na leczenie na zewnątrz „nieodpowiednio ubraną”, ubraną w koszulkę bez butów, jakby po prostu wyciągnięto ją z łóżka. Personel szpitala wielokrotnie podkreślał, że rodzina nie pomogła jej wydostać się z samochodu – dodał. Zamiast tego musiała wydostać się o własnych siłach, co prawdopodobnie było trudne w świetle jej „zaawansowanego stanu pogarszającego się stanu zdrowia” – powiedział.

[Zrzuty ekranu i zdjęcia za pośrednictwem biura szeryfa hrabstwa Bexar]