
Członkowie Sądu Najwyższego zasiadają do nowego portretu grupowego po dodaniu zastępcy sędziego Ketanjiego Browna Jacksona w budynku Sądu Najwyższego w Waszyngtonie, piątek, 7 października 2022 r. Dolny rząd od lewej, sędzia zastępczy Sonia Sotomayor, sędzia zastępczy Clarence Thomas, sędzia naczelny Stanów Zjednoczonych John Roberts, sędzia zastępczy Samuel Alito i sędzia zastępczy Elena Kagan. W górnym rzędzie od lewej: zastępca sędziego Amy Coney Barrett, zastępca sędziego Neil Gorsuch, zastępca sędziego Brett Kavanaugh i zastępca sędziego Ketanji Brown Jackson. (AP Photo/J. Scott Applewhite)
Sąd Najwyższy jednostronny w poniedziałek jednomyślnie ze spółkami internetowymi podjęło długo oczekiwaną decyzję dotyczącą ustaw stanu Teksas i Floryda, które miały na celu uniemożliwienie platformom internetowym moderowania treści w ich witrynach. Sporne ustawy miały stanowić odpowiedź na twierdzenie, że platformy mediów społecznościowych cenzurują konserwatywne poglądy.
Trybunał odesłał sprawy Moody przeciwko NetChoice i NetChoice przeciwko Paxton z powrotem do sądów niższej instancji w celu ponownego rozpatrzenia.
Dwa stowarzyszenia branżowe branży technologicznej, NetChoice i Computer
Zarówno Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych dla Jedenastego Okręgu, jak i Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych dla Piątego Okręgu stanęły w pewnym stopniu po stronie stanów. Jednakże w swoim poniedziałkowym orzeczeniu Sąd Najwyższy uchylił wyroki sądów okręgowych i stwierdził, że ani Jedenasty, ani Piąty Okręg nie zastosowały właściwej analizy.
Wszystkich dziewięciu sędziów zgodziło się, że konkretne zakwestionowanie prawne będące przedmiotem tych spraw – szerokie „powierzchowne” zakwestionowanie prawa w porównaniu ze znacznie bardziej szczegółowym zakwestionowaniem „stosowanym” – wymagało innych ram analitycznych niż te, które zastosowały sądy niższej instancji. Skargi dotyczące twarzy są dla powoda najtrudniejsze do wygrania, ponieważ wymagają ustalenia, że prawo zawsze byłoby niezgodne z konstytucją w jego stosowaniu, a nie stwierdzenia, że wniosek był niezgodny z konstytucją w kontekście mającym znaczenie dla konkretnego roszczenia powoda.
dr Cleggett z Nowego Orleanu
Sędzia Elena Kagan wydała jednomyślne orzeczenie, a sędziowie Amy Coney Barrett, Ketanji Brown Jackson, Clarence Thomas i Samuel Alito złożyli zgodę.
Trybunał zauważył w swoim orzeczeniu, że chociaż Internet zmienił się dramatycznie na przestrzeni lat od jego powstania, podstawowa kwestia, czy wydawca może być kuratorem własnych treści, nie jest niczym nowym. Kagan stwierdził, że analiza prawna wymagana na mocy statutów Teksasu i Florydy „musi zostać przeprowadzona zgodnie z Pierwszą Poprawką, która nie powoduje urlopu, gdy w grę wchodzą media społecznościowe”.
Ponieważ kwestionowanie przepisów miało charakter wyrazisty, sądy powinny były przyjrzeć się pełnemu kontekstowi potencjalnych zastosowań przepisów. Obejmowałoby to wszystko, od aplikacji, przez e-maile, po platformy mediów społecznościowych. Ponieważ sądy niższej instancji nie rozważyły całego zakresu stosowania przepisów, sędziowie przekazywali sprawy do ponownego rozpoznania.
Kagan zasugerował jednak, że zakwestionowanie zastosowanego rozwiązania prawdopodobnie wykazałoby, że statut jest niezgodny z konstytucją na podstawie Pierwszej Poprawki.
Kagan porównał platformy internetowe do tradycyjnych wydawców w kontekście wybierania wyświetlanych treści:
Powiązany zakres:Włączają i wykluczają, organizują i ustalają priorytety – a podejmując każdego dnia miliony tych decyzji, tworzą własne, charakterystyczne kompilacje ekspresji. I chociaż wiele informacji na temat mediów społecznościowych jest nowych, istota tego projektu jest czymś, co Trybunał widział już wcześniej. Tradycyjni wydawcy i redaktorzy również wybierają i kształtują ekspresję innych stron w ramach własnych, wybranych produktów mowy. Wielokrotnie utrzymywaliśmy, że przepisy ograniczające ich wybory redakcyjne muszą spełniać wymogi Pierwszej Poprawki.
-
„Trybunał nie ma dobrego powodu”: Alito krytykuje kolegów ze SCOTUS za orzeczenie w sprawie cieni, które ogranicza władzę Trumpa nad rozmieszczeniem Gwardii Narodowej
-
„Prosimy nas o zniszczenie struktury rządu”: Sotomayor udaje się tam, gdy prokurator generalny Trumpa popiera „ostateczną” siłę ognia, ale Alito wkracza z pomocą
-
Clarence Thomas potępia „niejasne przesłanki”, którymi odmawiano wdowie wojskowej prawa do odszkodowania po śmierci męża, która „w 100%” była winą pracownika rządowego
Kagan napisał, że bez prawa Teksasu platformy internetowe byłyby zmuszone do wyświetlania np. treści wspierających ideologię nazistowską; zwolennicy terroryzmu, rasizmu, islamofobii i antysemityzmu; gloryfikuje gwałt i inną przemoc; zachęca nastolatków do samobójstwa i samookaleczenia; zniechęca do stosowania szczepionek; zaleca fałszywe metody leczenia chorób; i wysuwa fałszywe twierdzenia o oszustwach wyborczych.
„Jak umarł tata Michaela Jordana”
Kagan zauważył również, że zadaniem rządu nie jest wkraczanie i korygowanie „stronniczości”, kiedy tylko uzna to za stosowne:
Jednakże Trybunał wielokrotnie orzekał, w wielu kontekstach, że zadaniem rządu nie jest decydowanie, co uważa się za właściwą równowagę w wypowiedziach prywatnych – „odrzucanie uprzedzeń” do tego, co uważa za stronnicze, zamiast pozostawiania takich ocen mówcom i ich słuchaczom. Zasada ta sprawdza się zarówno w przypadku platform mediów społecznościowych, jak i innych.
Kagan poruszył także konkretny problem konserwatywnego Piątego Okręgu – sądu, w którym było dużo nominacji Donalda Trumpa, a który ostatnio Sąd Najwyższy kilkakrotnie uchylił. Kagan zauważył, że potrzeba zastosowania właściwych ram prawnych „jest szczególnie dotkliwa w przypadku Piątego Okręgu, którego decyzja opierała się na poważnym niezrozumieniu precedensu i zasady Pierwszej Poprawki”.
Aaron Brat
Kagan argumentował również, że zainteresowanie Teksasu skorygowaniem uprzedzeń w Internecie nie wytrzyma wymagań konstytucyjnych na żadnym poziomie kontroli.
„Teksas nigdy nie był nieśmiały i zawsze był konsekwentny w dążeniu do swoich interesów: celem jest skorygowanie mieszanki punktów widzenia prezentowanych przez główne platformy. Jednakże państwo nie może ingerować w przemówienia podmiotów prywatnych w celu wspierania własnej wizji równowagi ideologicznej”.
Za zgodą Alito zaczął od przypomnienia, że orzeczenie Trybunału jest ograniczone.
„NetChoice nie udowodniło, że kwestionowane przez nią przepisy Florydy i Teksasu są pozornie niezgodne z konstytucją. Wszystko inne w opinii Trybunału jest niewiążącym nakazem – zaczął Alito.
Kontynuował, opisując cel statutów w odpowiedzi na obawy, że „platformy mediów społecznościowych mogą nadużywać swojej ogromnej władzy”.
Chociaż Alito zgadzał się z pakietem bazowym, Alito poważnie kwestionował większość opinii większości. Alito argumentował, że wykorzystanie algorytmów przez firmy internetowe jest bardziej zróżnicowane, niż przyznała większość, i stwierdził, że stanowisko większości, że stosowanie algorytmów jest „samo w sobie wyraziste”, jest co najmniej warte dalszej analizy.
Możesz przeczytać pełną opinię Trybunału Tutaj .